Strona główna Informacje prawne Nowe zasady prowadzenia ewidencji czasu pracy kierowców, ale czy na pewno?

Nowe zasady prowadzenia ewidencji czasu pracy kierowców, ale czy na pewno?

109
UDOSTĘPNIJ

28 czerwca 2009 roku wchodzą w życie przepisy nowelizacji ustawy o czasie pracy kierowców z 7 maja 2009 roku w myśl której – zmianie uległa treść art 25.1 przedmiotowej ustawy. Ustawodawca określił, że: „Pracodawca prowadzi ewidencję czasu pracy kierowców w formie:

1. zapisów na wykresówkach;

2. wydruków danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego;

3. plików pobranych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego;

4. innych dokumentów potwierdzających czas pracy i rodzaj wykonywanej czynności;

5. rejestrów opracowanych na podstawie dokumentów o których mowa w pkt 1-4″.

Pozornie może się wydawać, że przedmiotowa nowelizacja ułatwi prowadzenie ewidencji czasu pracy kierowców w firmach transportowych, jednak w praktyce zmiana jest czysto iluzoryczna a wręcz populistyczna i może rodzić szereg bardzo niebezpiecznych dla przewoźnika konsekwencji.

Wbrew dobrym intencjom, które zapewne przyświecały ustawodawcy, efekt dla dla firm może się okazać odwrotny do zamierzonego ponieważ:

1. dokumenty, które dotychczas miały status zaledwie pomocniczy ? nieformalny – w procesie tworzenia ewidencji czasu pracy kierowców od 28 czerwca nabiorą cech oficjalnej dokumentacji oraz waloru ewidencji czasu pracy kierowców. Tak więc wszelkie nieprawidłowości, niezgodności, rozbieżności i nieścisłości pomiędzy przedmiotowymi typami dokumentów będą mogły rodzić skutki prawno karne dla przewoźników. Dlatego też przewoźnicy aby ustrzec się zarzutu fałszerstwa dokumentacji będą musieli obecnie przykładać niezwykłą uwagę do ścisłej zgodności pomiędzy poszczególnymi rodzajami dokumentów (czyli wykresówkami, plikami cyfrowymi, świadectwami działalności kierowcy, zaświadczeniami, kartami urlopowymi, wnioskami urlopowymi, dokumentacją chorobową, fakturami, zleceniami, WZ-kami, dokumentami CMR itp). Do czasu obecnej nowelizacji owa ścisła zgodność pomiędzy przytoczoną dokumentacją nie miała aż tak istotnego znaczenia dla przewoźników a więc zmianę tę należy ocenić jako zaostrzającą obowiązki i skutki prawne dla przewoźników,

2. zapisy nowelizacji dają złudzenie, że ewidencję można prowadzić wyłącznie w formie wykresówek lub plików cyfrowych oraz pozostałej dokumentacji co może rodzić zagrożenie dla przewoźników którzy w wielu przypadkach zapewne:

a) zaprzestaną ustalania korzystnych okresów rozliczeniowych i monitorowania kosztów wynikających z ilości godzin nadliczbowych, dodatków za pracę w niedziele i święta oraz soboty w ponad średnio pięciodniowym tygodniu pracy, dodatków z tytułu godzin nocnych. Każdy praktyk wie, że monitorowanie powyższych wartości które znajdują się wyłącznie na stosie wykresówek w praktyce nie jest możliwe a konsekwencji,

b) może to spowodować narastanie ukrytych kosztów stałych w firmach transportowych i dlatego,

c) część przynajmniej firm może stać się łatwym „łupem” kierowców, którzy będą masowo dochodzili roszczeń przed Sądami Pracy z tytułu niewypłaconych dodatków ponieważ,

d) właściciele firm nie znając należnych kierowcom wartości  ustawowych składników wynagrodzeń zaczną wypłacać premie zamiast składników (instytucji) kodeksu pracy,

e) firmy nie będą znały wartości należnych kierowcom składników ponieważ będą funkcjonowały w błędnym przekonaniu, że ewidencja „sama się już wykonała” na wykresówkach i nie będą dokonywały „potrąceń”, zwrotów i kompensacji nadwyżek godzin nadliczbowych oraz dodatków w dłuższych okresach rozliczeniowych a w konsekwencji,

f) koło się zamknie ponieważ niewiedza i złudne poczucie zwolnienia z obowiązku wykonywania ewidencji spowoduje, że firmy nie będą ustalały korzystnych okresów rozliczeniowych a to będzie generowało zawyżone koszty i tak dalej i tak dalej i tak dalej……

Jak uniknąć opisanych powyżej zagrożeń?

Sposób jest tylko jeden ? należy ustalić w firmie korzystny okres rozliczeniowy, wprowadzić najkorzystniejszy system pracy i wykonywać ewidencję czasu racy w ramach której zmniejszona zostanie ilość składników należnych do wypłaty. Zminimalizuje to zagrożenie ewentualnych roszczeń pracowniczych.

Na czym więc w praktyce polega zmiana po nowelizacji omawianych przepisów?

W mojej ocenie dla przewoźników, którzy racjonalnie chcą zarządzać kosztami we własnych firmach nic się nie zmieniło. Co prawda niby wolno prowadzić ewidencję w formie np.: wykresówek, ale żaden poważny przewoźnik nie pozwoli sobie na zaniechanie monitorowania kosztów we własnej firmie ponieważ ewentualne zbiorowe roszczenie kierowców potrafi doprowadzić do upadłości każdą, nawet największą firmę transportową.

Dlaczego więc „para nowelizacji poszła w gwizdek”?

Odpowiedź jest dosyć oczywista – zapisy art 25.1 ustawy o czasie pracy kierowców nie zostały skorelowane z przepisami określającymi zasady naliczania oraz wypłacania składników wynagrodzenia.

Podsumowując, należy ocenić, że pomysł przedmiotowej nowelizacji był bardzo dobry ale jego wdrożenie w obecnej formie może rodzić negatywne skutki dla wielu przewoźników. Uważam, że choć intencje były szczytne to nowelizacja ta została fatalnie przygotowana, kompletnie nie przemyślana, rodzi szereg sprzeczności, zawiera sformułowania nieostre – wieloznaczne – i w mojej ocenie będzie dla przewoźników źródłem nieporozumień, kłopotów ale przede wszystkim w praktyce nie tworzy żadnej nowej wartości.