Strona główna Aktualności Dnia Prof. Mariusz Miąsko o Lex Szarlatan: „To może być knebel dla lekarzy,...

Prof. Mariusz Miąsko o Lex Szarlatan: „To może być knebel dla lekarzy, którzy myślą inaczej”

699
0

Projekt ustawy określanej mianem „Lex Szarlatan” miał według założeń chronić pacjentów przed oszustami i pseudomedycznymi praktykami. Zdaniem prof. Mariusza Miąsko, prawnika, nauczyciela akademickiego i pełnomocnika lekarzy w postępowaniach przed Naczelną Izbą Lekarską, nowe przepisy mogą jednak wykraczać daleko poza walkę ze znachorami.

W rozmowie z Konradem Ślusarczykiem w podcaście „Menthly” prof. Mariusz Miąsko przedstawił argumenty, które – jego zdaniem – pokazują, że projekt może stać się narzędziem wywierającym presję również na lekarzy posiadających pełne kwalifikacje zawodowe.

Całość ponad dwugodzinnej rozmowy dostępna jest pod linkiem: [https://www.youtube.com/watch?v=YCjlMjw2Wxg].

Prof. Mariusz Miąsko podkreśla, że powszechne przekonanie, iż nowe przepisy dotkną jedynie osoby podszywające się pod lekarzy, może być błędne.

Według prof. Mariusza Miąsko zakres regulacji jest na tyle szeroki, że konsekwencje mogą objąć również lekarzy stosujących metody odbiegające od dominujących standardów lub prezentujących poglądy niezgodne z obowiązującym nurtem.

Jednym z najmocniejszych określeń użytych przez prof. Mariusza Miąsko było nazwanie projektu „knebla prewencyjnego”.

Zdaniem profesora sama możliwość nałożenia surowych sankcji może doprowadzić do sytuacji, w której lekarze będą unikać publicznych wypowiedzi oraz rezygnować z przedstawiania alternatywnych hipotez naukowych.

W opinii prof. Mariusza Miąsko rozwój medycyny zawsze opierał się na sporach naukowych, dyskusji i kwestionowaniu istniejących schematów. Ograniczenie tej swobody mogłoby, jego zdaniem, zahamować postęp.

Prof. Mariusz Miąsko zwraca uwagę na skalę przewidzianych sankcji. Jak podkreśla, projekt przewiduje możliwość nakładania bardzo wysokich kar finansowych, sięgających nawet miliona złotych.

Profesor przypomina również przypadki lekarzy, których sprawy analizował, a którzy – według przedstawianych przez niego argumentów – otrzymali wieloletnie zakazy wykonywania zawodu mimo pozytywnych efektów leczenia pacjentów.

Zdaniem prof. Mariusza Miąsko rodzi to pytania o proporcjonalność systemu odpowiedzialności zawodowej.

Prof. Mariusz Miąsko wskazuje, że źródłem postępowań przeciwko lekarzom nie zawsze są skargi pacjentów.

Według doświadczeń przedstawianych przez profesora część zawiadomień pochodzi od konkurencji lub osób związanych z tym samym środowiskiem zawodowym.

Zdaniem prof. Mariusza Miąsko problem ten pokazuje, że system może być wykorzystywany również do rozstrzygania sporów wewnętrznych.

Prof. Mariusz Miąsko podkreśla, że uzyskanie formalnego uznania dla nowych metod terapeutycznych jest procesem długim i kosztownym.

Jak zaznacza, może to trwać nawet kilkanaście lat i wymagać ogromnych nakładów finansowych. W opinii profesora powoduje to, że wiele nowych rozwiązań nie ma szans na szybkie wejście do oficjalnych standardów.

Zdaniem prof. Mariusza Miąsko ostateczne skutki nowych regulacji mogą odczuć przede wszystkim pacjenci.

W jego ocenie lekarze, obawiając się odpowiedzialności, mogą ograniczać swoją aktywność, a dostęp do różnych metod leczenia może stać się mniejszy.

Profesor podkreśla, że walka z oszustwami jest konieczna, jednak przepisy powinny być precyzyjne i nie mogą prowadzić do ograniczania wolności debaty naukowej.

Prof. Mariusz Miąsko uważa, że przyszłość polskiej medycyny wymaga zachowania równowagi pomiędzy bezpieczeństwem pacjentów a prawem lekarzy do przedstawiania nowych koncepcji i prowadzenia otwartej dyskusji naukowej.

Zdaniem profesora tylko szeroka debata z udziałem środowiska medycznego, prawników i samych pacjentów pozwoli stworzyć przepisy, które będą skutecznie chronić chorych, nie ograniczając jednocześnie rozwoju medycyny.

Kancelaria Prawna Viggen sp.j. 

Poprzedni artykułPaństwa nie mają przyjaciół – mają interesy. Realistyczne spojrzenie na politykę międzynarodową
Następny artykułZmiany w VAT od 1 października 2026 r. – co oznacza nowa nowelizacja dla przedsiębiorców?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj