Strona główna Aktualności Dnia Prawdziwa historia powstania Internatu w Żarnowcu

Prawdziwa historia powstania Internatu w Żarnowcu

732
1
4.56/5 (9)

W dniu 16 października 2026 roku w Żarnowcu (woj. śląskie), odbyła się piękna aczkolwiek (w mojej opinii) po części zakłamana uroczystość otwarcia super nowoczesnego i przepięknego internatu przy Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Żarnowcu (im. Jana Pawła II) w woj. śląskim.

Jak to zwykle bywa, politycy oraz różnej maści osoby uważające się za VIP, wychwaliły same siebie, całkowicie pomijając Andrzeja Miąsko z Koryczan (mojego brata), czyli prawdziwego inicjatora budowy tego pięknego i potrzebnego internatu.

Ponieważ internat powstał głównie za sprawą mojego brata, dlatego proponuję aby Internatowi nadać imię Andrzeja Miąsko, ponieważ bez Niego ten piękny budynek nie powstałby.

Jestem blisko związany zarówno z Gminą Żarnowiec, pochodzę z Koryczan w Gminie Żarnowiec i “od podszewki” znam historię budowy tego wspaniałego projektu, ponieważ historia toczyła się na moich oczach. Mój brat nie oczekiwał nigdy ani  szczególnych podziękowań (które mu się obiektywnie należały), ani splendoru z tytułu doprowadzenia do budowy tego obiektu. Ja jednak opisuję tą historię dla zasady, aby każdy mieszkaniec naszej gminy Żarnowiec miał w pamięci historię prawdziwą,  ponieważ w gminie ujawniło się grono rzekomych inicjatorów budowy internatu.

Historia powstania internatu byłą następująca:

Kilka lat temu (jeszcze za poprzedniego rządu), realizowałem kilka strategicznych projektów związanych z rolnictwem (umowa o pomocy przy zbiorach, projekt ustawy o rodzinnych gospodarstwach rolnych, budowa sieci giełd rolnych etc.). Było tak głównie dlatego, że mój brat Andrzej, zorganizował na drodze w Szczekocinach protest przeciwko sztandarowemu projektowi “piątka dla zwierząt” (zwany “piątką Kaczyńskiego”), który odbił się szerokim echem w całym środowisku rolniczym oraz ówczesnej partii rządzącej. Poniżej film z tego protestu.

W wyniku szerokiego przekazu medialnego tego protestu, do organizatora protestu (czyli do Andrzeja Miąsko) zwrócił się przedstawiciel Ministerstwa Rolnictwa, z propozycją podjęcia rozmów na temat naprawy sytuacji w polskim rolnictwie. Ponieważ wcześniej z pozytywnym skutkiem naszemu środowisku udało się nam wprowadzić wyśmienitą Umowę o pomocy przy zbiorach dla rolnictwa (która obowiązuje już od 9 lat), to Ministerstwo miało zaufanie do rozwiązań proponowanych przez środowisko rolnicze reprezentowane przez Andrzeja Miąsko. W wyniku rozmów z Ministrem Pudą, podjęte zostały prace nad wielkimi projektami ratującymi polską wieś: a) ustawa o RGR, b) projekt budowy ogólnopolskiej sieci giełd rolnych, c) inne pomniejsze projekty. W projektach tych pro publico bono (nieodpłatnie) uczestniczył Andrzej Miąsko.

Przygotowywany przez Andrzeja Miąsko (z mim skromnym udziałem) Projekt Ustawy o RGR wszedł na ścieżkę legislacyjną. Projekt ustawy o RGR przewidywał miedzy innymi wsparcie dla szkół rolniczych. Podczas rozmów z Ministrem, Andrzej Miąsko zaproponował Ministrowi Pudzie aby w formie wdzięczności za nieodpłatne prace nad projektami przeznaczył środki na budowę internatu w Żarnowcu, zgodnie programem wsparcia szkolnictwa rolniczego.

Andrzej oficjalnie (pisemnie) zaprosił Ministra Pudę do Żarnowca w celu zaprezentowania Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego, przy której zaproponował budowę internatu. Minister pomimo pandemii przyjechał na spotkanie do Żarnowca w którym brali udział: Andrzej Miąsko, Eugeniusz Miąsko oraz wielu innych mieszkańców Żarnowca.

Andrzej Miąsko i Minister Puda w szkole w Żarnowcu

W wyniku kilku kolejnych spotkań z Andrzejem Miąsko, Minister Puda po wizytacji podległej mu szkoły, przystał na propozycję mojego brata i w ten sposób projekt uzyskał finansowanie oraz pozytywną decyzję o realizacji.

Eugeniusz Miąsko i Minister Puda oraz mieszkańcy gminy Żarnowiec

Taka była historia powstania Internatu w Żarnowcu.

Reasumując, internat powstał wskutek następujących działań Andrzeja Miąsko:

a) organizacji protestu w Szczekocinach (w konsekwencji czego Ministerstwo poprosiło o współpracę);

b) nieodpłatnego przygotowania sztandarowych projektów ratujących wieś;

c) zaproponowania budowy internatu w Żarnowcu;

d) zaproszenia Ministra do Żarnowca i uzyskanie akceptacji oraz finansowania na realizację projektu.

Wszystkie inne prace innych osób przy budowie internatu są cenne i ważne, ale stanowiły wyłącznie następstwo uzyskania przez Andrzeja Miąsko środków i zgody na budowę internatu.

Dlatego uważam, że Andrzej Miąsko powinien zostać oficjalnym patronem Internatu, który powstał w 99% dzięki Jego pomysłowi i determinacji.

Przykre, że Andrzej nie tylko nie otrzymał choćby najmniejszych podziękowań za wybudowanie internatu, ale nawet NIE został zaproszony na otwarcie obiektu.

Na otwarcie zaprosiło się natomiast wiele osób, które nie miały żadnego lub niemal żadnego udziału w budowie internatu i składali sami sobie podziękowania za zasługi, które NIE były ich udziałem.

W mojej opinii szczytem bezczelności były podziękowania dla osób, które zabiegały aby nie doszło do wizyty Ministra Pudy w Żarnowcu. Warto bowiem wiedzieć, że po złożeniu przez mojego brata oficjalnego zaproszenia dla Ministra, lokalny działacz PiS usilnie zabiegał o odwołanie wizyty.

Bez wizytacji Ministra niemożliwe było przyznania środków, ponieważ Minister musiał osobiście ocenić zasadność i sensowność inwestycji.

Osobą blokującą był ten sam działacz PiS, który starał się zablokować strajk rolników w Szczekocinach.

Udało mi się wyjaśnić Ministrowi koteryjne “zagrywki najniższych lotów” przedstawiciela lokalnych struktur PiS, dzięki czemu wizyta została zrealizowana i internat ostatecznie został wybudowany w Żarnowcu a nie w innym miejscu Polski, co gmina Żarnowiec zawdzięcza przede wszystkim mojemu bratu Andrzejowi Miąsko.

Piszę o tym nie dlatego, że mój brat tego oczekuje (przeciwnie, Andrzej niczego nie oczekuje i nie oczekiwał tego przez kilka ostatnich lat), lecz dlatego, że taka jest prawda i zakłamywanie jej podczas uroczystości otwarcia internatu, było bardzo nieładne i nieeleganckie.

Chcę, żeby mieszkańcy gminy Żarnowiec dla zasady znali historię prawdziwą, ponieważ mój brat nieodpłatnie włożył w ten projekt własny pomysł, czas, wysiłek, determinację, i okazał się skuteczny.

Jako były mieszkaniec gminy Żarnowiec, dziękuję Andrzej, że dzięki Tobie powstał ten przepiękny obiekt.

Mariusz Miąsko

 

Oceń artykuł

Poprzedni artykułUwarunkowania prawne skutecznej organizacji strzelnic – wydanie drugie rozszerzone
Następny artykułSYRENY, ALERTY RCB, STRASZENIE WOJNĄ – DLACZEGO TO SIĘ OPŁACA? Profesor Mariusz Miąsko | Prawowładni

1 KOMENTARZ

  1. Dno, dno i raz jeszcze dno !
    Jako naród zatraciliśmy poczucie wdzięczności, uczciwości i honoru.
    Brawo Andrzej ! Działaj dla społecznego pożytku i nie poddawaj się w tym!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj