Strona główna Aktualności Dnia Niemieckie ministerstwo NIE kwestionuje wliczania diet i ryczałtów do płacy minimalnej

Niemieckie ministerstwo NIE kwestionuje wliczania diet i ryczałtów do płacy minimalnej

856
5/5 (7)

Niemieckie ministerstwo NIE kwestionuje wliczania diet i ryczałtów do płacy minimalnej – pomimo, że odmienna wiadomość obiegła środowisko transportowe.

Informację jakoby niemieckie Ministerstwo kwestionowało możliwość zaliczenia diet i ryczałtów noclegowych do wymiaru niemieckiej płacy minimalnej, rozesłał organizator i prelegent jednej z hotelowych „pogadanek” organizowanych dla branży TSL.

Następnie inna firma „doradcza” w publikacji wyemitowanej na stronach Zrzeszenia transportowców poinformowała, iż na poczet niemieckiej płacy minimalnej można zaliczać…dodatki z tytułu godzin nadliczbowych….(!?)

Rzecz jednak w tym, że nie ma jednego rodzaju dodatków z tytułu godzin nadliczbowych, ponieważ istnieją różne źródła powstawania rzeczonych dodatków. Jedne godziny nadliczbowe faktycznie można zaliczyć na poczet płacy minimalnej a innych godzin nadliczbowych wliczać nie wolno – zgodnie z przepisami prawa UE.

Tak więc, obie informacje podane przez nomen omen prelegentów owych „hotelowych spotkań przy kawie” są nie tylko nieprecyzyjne ale wprost nierzetelne.  

Poziom merytorycznego przygotowania niektórych „pogadanek/prelegentów” branży transportowej jest (oględnie rzecz ujmując) silnie dyskusyjny. Być może wychodzi się z założenia, że skoro „pogadanki przy kawie” są darmowe, więc można zaprezentować dosłownie każdy pogląd. Nie dbając o profesjonalizm oraz pogłębione merytoryczne przygotowanie prawnicze. To prawda, „wolność Tomku w swoim domku”. Każdy na własnym evencie może dobrać dowolnych prelegentów, którzy mogą wygłosić każdą, nawet najmniej profesjonalną tezę. 

Przykład 1.

To właśnie podczas tych „pogadanek” prelegenci podawali w mojej opinii całkowicie nieprawidłowe informacje. Wiadomości jakoby dopuszczalne było dwukrotne zaliczenie tej samej kwoty.  Raz w całości na poczet płacy minimalnej polskiej i drugi raz tej samej całej kwoty na poczet nadwyżki wynikającej np.: z płacy minimalnej niemieckiej. W mojej opinii oczywiście takie rozliczenie wiąże się z poważnym błędem prawnym. Mianowicie zaniżeniem wymiaru wynagrodzenia kierowców, a w konsekwencji narażeniem się na zarzut niedopłacenia płacenia płacy minimalnej w danym kraju oraz odpowiedzialność karną Wyjaśniłem to dokładnie w moim vlogu: https://www.youtube.com/watch?v=QP_FcjbCyP4&t=46s

Przykład 2

Innym razem, kolejny prelegent hotelowych „pogadanek” przy kawie, zalecał przedsiębiorcom TSL „przekształcenie” spółek transportowych w spółki z o.o. komandytowe (!?) i przeniesienie do nich majątku z dotychczasowych działalności. Oczywiście, przepisy KSH dają taką możliwość, ale w mojej opinii przedsiębiorcy transportowi powinni wystrzegać się obu powyższych „porad”. Po pierwsze konstrukcja przepisów lex specialis branży TSL jest taka, że przewoźnik mogłyby utracić licencję w konsekwencji wykonywania przewozów podczas „przekształcenia” spółki. Natomiast „porada” przeniesienia majątku (stanowiącego własność dotychczasowej działalności) do sp. z o.o. komandytowej, może rodzić pytania o sens takiej czynności na gruncie prawa egzekucyjnego.

Przykład 3

Jeszcze inny „ekspert” hotelowych „pogaduszek”, w co drugim zdaniu przekonywał, że danych jednostek ładunkowych (które prezentował na zdjęciach), nie sposób normatywnie unieruchomić. Tu jego cytat: „no chyba że zabetonować”, co wywoływało zresztą salwy uzasadnionego śmiechu uczestników na hotelowej sali, ponieważ w niemalże co drugim zdaniu powtarzał: „no chyba, że zabetonować”. Pomijam już fakt, że w nie tylko moim odczuciu ów „prelegent”  był bezpośrednio po spożyciu C2H5 OH. Może i „pogadanki” są darmowe, ale dopuszczanie do wystąpień osób nieprzygotowanych i wyglądających na „podchmielonych” nie stanowi dowodu szacunku do uczestników. Dla porządku – jako prawnik, jako współautor części najnowszych propozycji uregulowań dotyczących unieruchomienia ładunków zgodnie z normą EN PN 12 195-1, (aktualnie jestem członkiem zespołu w ramach konsultacji społecznych przy Ministerstwie Transportu), jako członek Stowarzyszenia „Akademia Mocowania” oraz jako czynny audytor procesów unieruchomienia ładunków, muszę stanowczo przeciwstawić się większości poglądów wyrażonych przez owego „eksperta”. Nie istnieją, bowiem jednostki ładunkowe, których nie da się unieruchomić, a wspomniany prelegent po prostu nie posiadał elementarnych kwalifikacji do poprowadzenia dla przewoźników wspomnianej prelekcji.

 

Przykład 4

Jeszcze inny prelegent sugerował, jakoby co do zasady, to przewoźnik ponosił odpowiedzialność za skutki nieprawidłowego unieruchomienia ładunków. Stoi to w jawnej opozycji do uregulowań prawa przewozowego krajowego i międzynarodowego.

Przykład 5

Jeszcze innym razem, podczas hotelowych spotkań, informowało się uczestników, jakoby art. 43 u.p.p. pozwalał umownie przenieść odpowiedzialność za skutki unieruchomienia ładunków na przewoźnika. To w najmniejszym stopniu nie pokrywa się z treścią rzeczonego przepisu. Mógłbym podać jeszcze wiele innych podobnych przykładów tzw.: „porad ekspertów”.

Oczywiście, w przedmiotowych spotkaniach występują także wspaniali prelegenci. Są oni jednak jak zauważyłem raczej spoza obszaru prawniczego (poza bardzo nielicznymi, chlubnymi wyjątkami). Pozostali (być może nawet działając w dobrej wierze), w mojej opinii szkodzą branży TSL.

Informacja, że niemieckie organy kontrolne kwestionowały zaliczenie diet i ryczałtów noclegowych na poczet płacy minimalnej wywołała lawinę pytań mailowych i telefonicznych do KPV o ustalenie jej rzetelności.

Zespół prawny Kancelarii Prawnej Viggen Sp.j. sprawdził, więc wiarygodność tezy zaprezentowanej przez prelegenta.

Wnioski nie zaskakują. Są bowiem w oczywisty sposób odmienne od sugestii zawartej pytaniu organizatora hotelowych „pogadanek”. Nie twierdzę, że jest to nabijanie potencjalnych uczestników w przysłowiową „butelkę” ale…coś tu chyba jest nie całkiem fair.

Podobnie było, gdy jedno z tzw.: „centrów wyliczających wynagrodzenia” rozpowszechniło całkowicie błędną informację, jakoby Zaświadczenia Działalności Kierowców” („urlopówki”) już nie obowiązywały. Tymczasem urlopówki nie tylko, że obowiązują, ale na za ich brak przewoźnikowi zostanie naliczone tzw.: BPN (Bardzo Poważne Naruszenie). Zgodnie z rozp. 2016/403 WE i przepisami dotyczącymi KREPTD – czemu zresztą skutecznie przeciwdziała projekt: „Silnik Prawny„.

Co więc powiedziało niemieckie Ministerstwo?

Z uzyskanych przez zespół prawny KPV informacji wynika, iż którekolwiek niemieckie ministerstwo, co do zasadym nie zakazuje zaliczania diet i ryczałtów noclegowych na poczet płacy minimalnej. Przeciwnie – co do zasady w pełni respektuje się postanowienia dyrektywy 96/71 WE, a więc akceptuje zaliczanie diet i ryczałtów noclegowych na poczet płacy minimalnej.

Jednocześnie niemieccy urzędnicy informują, że kontroli w indywidualnych przypadkach podlegać będzie  w y m i a r  diet i ryczałtówChodzi o to, że nie można na poczet płacy minimalnej zaliczyć całego wymiaru diet i ryczałtów noclegowych, a jedynie część pomniejszoną o limit socjalny. Jest to oczywiste dla każdego prawnika specjalizującego się w międzynarodowym prawie pracy i ubezpieczeń społecznych!

W mojej ocenie wątpliwe jest także zaliczanie ryczałtów noclegowych za odpoczynki tygodniowe regularnie (np. francuskie Ministerstwo zajęło takie stanowisko w jednym z pisemnych wyjaśnień).

Jeśli, więc przewoźnik na poczet płacy minimalnej zaliczał CAŁE diety i ryczałty (bez odliczenia niemieckiego minimum socjalnego) i do wymiaru płacy minimalnej zaliczał diety za okresy odpoczynków, które musiały być zrealizowane poza pojazdem, to nie sposób się dziwić, że zostało wszczęte (słusznie) postępowanie wyjaśniające, czy w ogóle przewoźnik wypłacił płacę minimalną.

 Jest to przykład typowego błędu przewoźnika. Wynika on poniekąd z błędnych założeń występujących w niektórych programach komputerowych służących do wyliczenia wynagrodzeń. Błędów takich pozbawiona jest jedyna aplikacja prawna, posiadająca rekomendację naukową i zaprojektowana oraz przetestowana przez prawników i naukowców krajowego i międzynarodowego prawa pracy. Aplikacja VTS przeznaczona jest do wyliczania wynagrodzeń pracowników delegowanych. Dokładniej ten temat przedstawiam we vlogu. Ze względu na potrzebę unikania problemów prawnych, właśnie na tym oprogramowaniu, realizowane jest od pewnego czasu wyliczenie wynagrodzeń klientów Kancelarii Prawnej Viggen Sp.j. w ramach projektu: CRW (Centrum Rozliczenia Wynagrodzeń).

Dla porządku skomentuję jeszcze jedną sprawę – przedmiotowe postępowanie niemieckich organów wymiaru sprawiedliwości w kwestii zaliczania diet i ryczałtów nie zostało zakończone.

Nawet kancelaria, która „nadmuchała cały balonik” strachu, informuje, iż: „Według pisma procesowego urzędu celnego w toczącym się postępowaniu sądowym przed Sądem Finansowym w Stuttgarcie, uzgodnione z Ministerstwem Finansów właśnie polskie diety i ryczałty zasługują w całości na rekompensację kosztów kierowcy i dlatego one nie miałyby zostać uznane jako część płacy minimalnej”.  I tu pełna zgoda z niemieckimi organami kontrolnymi.

Jeśli bowiem przewoźnik nie wykazał w prawidłowy sposób (nie zapisał prawidłowo w regulaminie wynagradzania), algorytmu/zasady zaliczenia ryczałtu noclegowego i diety na poczet płacy minimalnej, to zasadnie organ kontrolny prowadzi postępowanie kontrolne. Od kilku lat informuję Państwa, że zapisanie algorytmu zaliczania składowych płacy minimalnej w ramach wewnątrzzakładowych źródeł prawa pracy, jest procesem bardzo złożonym i wielowątkowym, wymagającym ogromnej wiedzy prawniczej z zakresu krajowego i międzynarodowego prawa pracy. O zagadnieniu tym traktowałem po części w pracy doktorskiej. 

Naturalne jest więc, że skoro przewoźnik wykazał, iż skonsumował wymiar kwotowy diety i ryczałtów (np.: na nocleg w hotelu) to nie mógł ich zaliczyć na poczet płacy minimalnej. Niesłychanie ważne jest więc, jakie dokumenty oraz z jakimi zapisami i wyjaśnieniami dostarcza się do kontroli zagranicznych organów. Dlatego właśnie, żeby pracodawca sam nie miał możliwości dostarczenia dowolnej dokumentacji do kontroli, opracowany został przez spółkę Invent Software s.c. program komputerowy PZ („Przedstawiciel Zagraniczny„), który pozawala automatycznie zaciągnąć (po wyliczeniu wynagrodzeń płacy minimalnej) dane (raporty/dokumenty), bezpośrednio z aplikacji VTS. Pozwala to nie tylko w ogromnym stopniu zaoszczędzić czas przeniesienia danych do przedstawiciela zagranicznego, ale co ważniejsze – pozwala zadbać, aby do kontroli nie zostały doręczone nawet przez przypadek niewłaściwe dokumenty i ich treści. 

Podsumowanie   

Reasumując, niemiecki ZOLL zachował się modelowo w tym konkretnym przypadku, po stwierdzeniu nieumiejętnego zadeklarowania składników stanowiących część płacy minimalnej. ZOLL w sporządzonym przez siebie piśmie procesowym w uzgodnieniu z Ministerstwem Finansów zaprezentował stanowisko, że: Administracja celna respektuje wytyczne Dyrektywy o delegowaniu pracowników i informuje o tym w internecie na stronie www.zoll.de. (…)”. „Analizie ZOLL podlega zakres diet i ryczałtów w którym one mogą zostać zaliczone na poczet płacy minimalnej pracowników delegowanych do Niemiec”. 

Można, więc z wyjaśnień ZOLL wysnuć wniosek DOKŁADNIE ODWROTNY do treści komentowanego przeze mnie tytułu artykułu!

Takie są skutki, gdy regulaminy wynagrodzeń sporządzają samozwańczy tzw.: „eksperci prawa transportowego”, nieposiadający jakiegokolwiek poważnego potwierdzenia własnych kwalifikacji. Ciekawe, że jakoś przedstawiciele branży TSL w przypadku choroby nie chodzą do znachorów tylko do lekarzy.

W mojej opinii nie ma żadnych podstaw, aby zakładać, że tak trudne zagadnienie jest w stanie zrealizować samodzielnie przewoźnik lub samozwańczy „eksperci”, czerpiący korzyści z łatwowierności przedsiębiorców branży TSL.

Aby w przyszłości podobne skutki kontroli ZOLL nie spotkały także i Państwa, polecam Szanownym Państwu weryfikację, prawidłowości dostosowania przez zespół prawny KPV zastosowanych u Państwa algorytmów zaliczenia diet i ryczałtów na poczet płacy minimalnej, przez najbardziej doświadczony i wykwalifikowany w tym zakresie zespół prawny Kancelarii Prawnej Viggen Sp.j.

Dziękuję bardzo Szanownym Państwu za przeczytanie niniejszego komentarza.

Dr Mariusz Miąsko

 

Oceń artykuł

SILNIK PRAWNYpraca dla kierowcy
Autor ponad 250 publikacji prawnych dotyczących w szczególności: europejskiego prawa pracy i ubezpieczeń społecznych mobilnych pracowników „delegowanych”, elementów prawa podatkowego pracowników -„rezydentów”, europejskich regulacji dot. okresów prowadzenia pojazdów, przerw i odpoczynków kierowców, międzynarodowego prawa użytkowania tachografów, prawa przewozowego, prawa mocowania ładunków, prawa przewozu ładunków szybko psujących się, prawa przewozu, materiałów niebezpiecznych, krajowego i unijnego prawa przewozu osób, międzynarodowych reguł handlowych Incoterms 2010, prawa administracyjnego branży TSL, elementów prawa ruchu drogowego.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here