Strona główna Aktualności Dnia Analiza odpowiedzialności osób fizycznych i konsumentów za unieruchomienie ładunków w przewozach kurierskich

Analiza odpowiedzialności osób fizycznych i konsumentów za unieruchomienie ładunków w przewozach kurierskich

227
5/5 (3)
dr Mariusz Miąsko – Prezes Kancelarii Prawnej Viggen Sp.j.

Podrozdział 1 Wstępna analiza problematyki normatywności usług kurierskich i pocztowych

Jednym z najczęściej zadawanych pytań w środowisku TSL, jest prośba o wyjaśnienie, czy na nadawcy przesyłki kurierskiej (osobie fizycznej lub prawnej) ciąży obowiązek związany z unieruchomieniem ładunku oraz odpowiedzialność z tytułu nienormatywnego unieruchomienia tego ładunku. Tematyka pozycji prawnej przesyłek kurierskich i firm kurierskich była niejednokrotnie przedmiotem wielu analiz oraz rozważań zarówno przedstawicieli doktryny jak również instytucji takich jak UOKiK. Można jednak zauważyć, że przedmiotowa tematyka nie doczekała się przekonującego wyjaśnienia i dlatego zasadne jest odniesienie się do przedmiotowej tematyki. Wierzę, że niniejsze opracowanie pozwoli na jednoznaczne zrozumienie przedmiotowego zagadnienia.

Prima facie należy zaznaczyć, iż w polskim porządku prawnym funkcjonowała niegdyś  za sprawą Ustawy o łączności z 23 listopada 1990 r definicja legalna „usługi kurierskiej” czyli „usługi nie mającej charakteru powszechnego, polegającej na zarobkowym, przyspieszonym przewozie i doręczaniu w gwarantowanym terminie przesyłek”. Regulacja ta została jednak uchylona a w jej miejsce porządek prawny zasiliły uregulowania Ustawy z 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe, która nie ustanowiła definicji legalnej „usługi kurierskiej”. Także nie uczyniła tego Ustawa Prawo przewozowe z 15 listopada 1984 r. Co więcej, kwestii tej wprost nie rozstrzyga Konwencja CMR. Często prezentowany jest pogląd, iż: z uwagi na brak uregulowań prawnych dotyczących definicji i wykładni językowej związanej z nazewnictwem, stosowanym przecież bardzo często potocznie (tj. usługą kurierską) każdy z nas, w tym firmy kurierskie działające na terenie RP, muszą posiłkować się regulacjami opartymi o przepisy pocztowe oraz przewozowe[1]. Autorzy wielu opracowań[2] podnoszą, że na płaszczyźnie regulacji Prawa pocztowego, „usługę pocztową” stanowi zarobkowe: przyjmowanie, sortowanie, doręczanie przesyłek pocztowych oraz druków bezadresowych lub przemieszczanie przesyłek pocztowych oraz druków bezadresowych, o ile spełnione są dalsze kwantyfikatory wskazane w rzeczonej ustawie (nie mające większego znaczenia dla niniejszego opracowania).

Czasami autorzy opracowań starają się wywodzić „zakres” interpretacyjny przesyłki kurierskiej z katalogu negatywnego prawa pocztowego, które wskazuje, okoliczności w których nie można mówić o „usłudze pocztowej”. Niektórzy wywodzą wówczas, iż przesyłką kurierską może być wszystko to, co nie jest przedmiotem usługi pocztowej”. Zgodnie z przywołaną regulacją ustawową, usługi pocztowej nie stanowi: a) przemieszczanie i doręczanie własnych przesyłek, jeżeli jest wykonywane bez udziału osób trzecich; b) przewóz rzeczy innych niż korespondencja, wykonywany na podstawie odrębnych przepisów; c) wzajemna nieodpłatna wymiana korespondencji dokonywana przez wymieniające się podmioty; c) przyjmowanie, sortowanie, przemieszczanie i doręczanie przesyłek przez pocztę specjalną ministra właściwego do spraw wewnętrznych; d) przyjmowanie, sortowanie, przemieszczanie i doręczanie przesyłek przez wojskową pocztę polową.

W pewnym uproszeniu można powiedzieć, iż z powyższego wnioskuje się czasami a contrario, że wszystko co nie jest przewozem korespondencji, może stanowić usługę kurierską.

Z punktu widzenia oceny i ustalenia podmiotu posiadającego obowiązek lub odpowiedzialność z tytułu normatywności unieruchomienia jednostek ładunkowych, nie mają kluczowego większego znaczenia dywagacje nad różnicami pomiędzy zakresami „usługi pocztowej” lub „usługi kurierskiej”. Niezależnie bowiem od zakresu obu definicji, jednostki ładunkowe będące przedmiotem świadczenia przedmiotowej usługi muszą zostać przetransportowane z miejsca A do miejsca B i w trakcie transportu w identycznym stopniu podlegają prawom fizyki w transporcie. W identycznym więc stopniu muszą zostać zabezpieczone przed przemieszczeniem w transporcie.

Nie ma więc dla niniejszej analizy znaczenia okoliczność, że tzw.: przesyłki kurierskie nie zostały uregulowane na gruncie prawa pocztowego (jako samodzielna i odrębna usługa) i nie  mogą być uznane za usługę pocztową. Podstawy prawnej należy szukać w takim przypadku w prawie przewozowym. Owszem, rozróżnienie usługi kurierskiej od usługi pocztowej ma istotne znaczenie na płaszczyźnie analizy np. prawa podatkowego ale ten aspekt nie stanowi przedmiotu niniejszych rozważań.

Dla porządku można w tym miejscu wspomnieć, iż niektórzy autorzy opracowań podnoszą, że na płaszczyźnie normatywnej, usługa pocztowa i kurierska są tak bardzo zbieżne, że głównym elementem różnicującym i determinującym ocenę przesyłki jako pocztowej, będzie fakt świadczenia jej przez instytucję uprawnioną do świadczenia usług pocztowych. A contrairio, analogiczna usługa nie będąca korespondencją lub nie świadczona przez pocztę, nie będzie usługą pocztową lecz kurierską. Dostrzegalny jest wiec chaos interpretacyjny sugerujący konieczność podjęcia działań de lege ferenda, w zakresie określenia definicji legalnej przesyłki kurierskiej.

Jak podnosi się w publikacjach poświęconych przedmiotowej tematyce: „te dywagacje natury prawnej są dla zwykłego przysłowiowego „zjadacza chleba” mało ważne, aczkolwiek mają one charakter podniosły w momencie odpowiedzialności za powierzoną przesyłkę”[3]. Autor przywołanego opracowania koncentruje się na kwestii odpowiedzialności za szkody w przesyłce a nie na odpowiedzi na pytanie, kto ponosi odpowiedzialność za nienormatywne unieruchomienie przesyłki kurierskiej? Brak jest w ogóle w doktrynie rozważań i choćby prób odpowiedzi, czy za proces unieruchomienia przesyłki kurierskiej odpowiedzialność ponosi jej nadawca i kto jest nadawcą przesyłki kurierskiej a także czy nadawcą przesyłki kurierskiej jest jej emitent czy też sama firma kurierska? Bezdyskusyjne jest, że zgodnie z regulacjami wynikającymi z art. 87-88 Prawa pocztowego operator pocztowy ponosi pełną odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie usługi, natomiast art. 65 Prawa przewozowego to przewoźnik ponosi odpowiedzialność (w przypadku utraty, ubytku lub uszkodzenia przesyłki).

Co prawda słusznie zauważa się, że: „istnienie luki prawnej w zakresie definicji usługi kurierskiej potwierdzają środowiska związane bezpośrednio z rynkiem usług przewozowych i pocztowych (np. Forum Przewoźników Ekspresowych, firmy kurierskie etc.), jak organy państwowe, nadzorujące ten rynek (Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej),[4] lecz można wyartykułować tezę, iż już sam tytuł przywołanego opracowania („Czy usługa kurierska jest usługą pocztową czy przewozową?”) hołduje mylnemu założeniu, iż usługa kurierska musi być albo usługą pocztową albo usługą przewozową.

Nie jest to jednak pogląd odosobniony. Także Prezes UOKiK w „Raporcie z kontroli wzorców umownych stosowanych przez firmy kurierskie” z 2009 roku przyjął mylne założenie, iż usługa kurierska musi być alternatywnie albo usługą pocztową albo usługą przewozową. Prezes UOKiK przesadną uwagę poświęcił na braku definicji legalnej „usługi kurierskiej” zamiast podjąć próbę odpowiedzi na pytanie dlaczego w polskim systemie prawnym nie występuje takowa definicja legalna usługi kurierskiej? Dodatkowo, Prezes UOKiK starając się wejść w rolę legislatora dokonał jak się wydaje kuriozalnego rozróżnienia – cyt.: „należy dokonywać podziału na usługi przewozowe oraz pocztowe według kwantyfikatora z a w a r t o ś c i  przesyłki”. Nie sposób jednak wykazać, jakie regulacje normatywne miałyby przemawiać za tak daleko idącą interpretacją, ponieważ art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo pocztowe precyzuje, że: „usługę pocztową stanowi m.in. wykonywane w obrocie krajowym lub zagranicznym, zarobkowe: przyjmowanie, przemieszczanie i doręczanie przesyłek oraz druków nieopatrzonych adresem”, a art. 2 ust. 2 pkt 3 Prawa pocztowego określa, że usługi pocztowej nie stanowi m.in.: „przewóz rzeczy innych niż korespondencja, wykonywany na podstawie odrębnych przepisów”. Tak więc usługa pocztowa nie sprowadza się wyłącznie do transportu korespondencji ale także „innych rzeczy”.

Niesłusznie zarówno Prezes UOKiK jak i przytoczeni przedstawiciele środowiska prawniczego koncentrują się przesadnie na elementach wtórnych w łańcuchu zdarzeń warunkujących wystąpienie usługi kurierskiej.

Rozróżnienie przesyłek towarowych od przesyłek pocztowych ma o tyle znaczenie, że art. 35 Ustawy prawo przewozowe stanowi, iż: „ust. 1. Przesyłkę towarową stanowią rzeczy przyjęte do przewozu na podstawie jednego listu przewozowego lub innego dokumentu przewozowego, zwanego dalej także „listem przewozowym”, natomiast ust. 1a. stanowi, że: „Przesyłki towarowej nie stanowi przesyłka pocztowa będąca przedmiotem usługi pocztowej w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe (Dz. U. z 2018 r. poz. 2188 oraz z 2019 r. poz. 1051, 1495 i 2005)”. Z powyższego wynika jednoznacznie, że usługi pocztowe są wyłączone z zakresu prawa przewozowego ale nadal przedmiotowa regulacja nie określa statusu przesyłek kurierskich jako „usługi przewozowej”.

Zarówno Prezes UOKiK jak również środowisko prawnicze, konsekwentnie „okopali się” w mylnie przyjętym założeniu, iż usługa kurierska jest usługą przewozową lub usługą pocztową, co jest niezasadnym założeniem, ponieważ usługa kurierska nie jest (a precyzyjniej kwestię ujmując – nie musi być) żadną z nich. Przykład takiego mylnego założenia stanowi opinia, że: „Należy przypomnieć, iż w zależności od tego, jaka usługa jest świadczona przez firmę kurierską (pocztowa czy przewozowa), inny jest zakres odpowiedzialności przewoźnika za nienależyte wykonanie usługi, jak również inne są zasady prowadzenia postępowania reklamacyjnego.

Stąd też wprowadzenie jasnych i czytelnych kryteriów podziału usług pocztowych i przewozowych, jak również definicji usług kurierskich jest bardzo istotne, gdyż spowoduje usunięcie istniejącego obecnie stanu niepewności, w którym znajduje się wielu przedsiębiorców świadczących oba rodzaje usług”[5].

Przytoczone stanowisko nie zasługuje na akceptację, ponieważ pomija okoliczność, iż emitent przesyłki kurierskiej nie nosi cech nadawcy na gruncie regulacji Ustawy prawo przewozowe. Nie występuje bowiem podstawowy kwantyfikator, warunkujący powstanie „usługi przewozu”. Warto pamiętać, iż warunkiem sine qua non ujawnienia się instytucji prawnej przewozu, jest zawarcie umowy na przewóz jednostki ładunkowej. Inaczej rzecz ujmując, aby w ogóle była mowa o przewozie, należy z a k o n t r a k t o w a ć  t r a n s p o r t.

Jeszcze precyzyjniej rzecz ujmując aby w ogóle można było stwierdzić wystąpienie „przewozu”, przedmiotem zlecenia pomiędzy nadawcą a przewoźnikiem musiał by być t r a n s p o r t – czyli u m o w a na dostarczenie przez p r z e w o ź n i k a (firmę transportową) na zapotrzebowanie n a d a w c y konkretnego typu (kubaturowo, masowo, gabarytowo etc. sprecyzowanego przez nadawcę) środka transportowego.

Warto wyjaśnić zatem kim jest nadawca. Choć zarówno na gruncie polskiego i międzynarodowego prawa przewozowego brak jest definicji legalnej instytucji nadawcy, to w doktrynie i orzecznictwie jednomyślnie określa się nadawcę jako podmiot który kontraktuje (czyli zawiera umowę) z przewoźnikiem na transport (rozumiany jako transport za pośrednictwem środków transportowych).

Dlatego też w umowie przewozu występują obligatoryjnie i kumulatywnie następujące kwantyfikatory: a) nadawca kontraktujący transport; b) przewoźnik w rozumieniu ustawy prawo przewozowe; c) kontrakt na przewóz rzeczy środkiem transportowym; d) odbiorca (którym czasami  może być także sam nadawca).

Tym czasem, w przypadku zawierania umowy na dostawę „kurierską” w ogóle nie występuje (nie musi występować) zapotrzebowanie na usługę transportową. Przeciętny emitent paczki za pośrednictwem kuriera nie zawiera umowy na transport z firmą transportową lecz usługę na doręczenie przesyłki, dowolną metodą, wybraną przez firmę kurierską. Firma kurierska może doręczyć przesyłkę w dowolny sposób, dowolną metodą (pojazdem, pieszo, dronem etc.). Sposób doręczenia przesyłki nie jest w ogóle przedmiotem ustaleń pomiędzy stronami: czyli emitentem przesyłki a firmą kurierską.

Dodatkowo warto zauważyć, że firma świadcząca usługi kurierskie w ogóle nie musi być firmą transportową – w ogóle nie musi posiadać transportu rozumianego jako samochody / środki transportowe. Owszem, firmy kurierskie (choć nie zawsze) dysponują własnymi środkami transportowymi ale nie jest to warunkiem realizacji usługi kurierskiej. Firmy kurierskie mogą naturalnie zawierać umowy z przewoźnikami na świadczenie usługi transportowej i wówczas stają się nadawcą, ale nie ma to żadnego związku na osi i chronologii zdarzeń z relacją pomiędzy emitentem paczki a firmą kurierską. O ile bowiem pomiędzy firmą  kurierską (nadawcą) a przewoźnikiem dochodzi do zawarcia kontraktu na świadczenie usługi transportowej, to emitent i firma kurierska co do zasady nigdy nie zawierają usługi transportowej (w rozumieniu ustawy prawo przewozowe) a jedynie usługę polegającą na doręczeniu przesyłki w dowolny sposób, dowolną metodą przy wykorzystaniu dowolnego podwykonawcy transportowego.

Art.  3. Ustawy prawo przewozowe stanowi w ust. 1, iż: „w zakresie podanym do wiadomości publicznej przewoźnik jest obowiązany do przewozu osób i rzeczy. 2. Przewoźnik jest obowiązany użyć środków transportowych odpowiednich do danego przewozu”.

Firma kurierska w relacji z klientem emitującym przesyłkę w ogóle nie musi spełnić przedmiotowego warunku ogłoszenia do publicznej wiadomości środków transportowych i ich użycia w sposób odpowiedni do danego przewozu, ponieważ firma kurierska w ogóle nie musi posiadać środków transportowych.

Regulacja art. 1. 1. Ustawy prawo przewozowe stanowi, że: „Ustawa reguluje przewóz (…) rzeczy, wykonywany odpłatnie na podstawie u m o w y, przez u p r a w n i o n y c h do tego przewoźników, z wyjątkiem transportu morskiego, lotniczego i konnego”.

Z powyższego wprost wynika, iż dla realizacji przewozu, konieczne jest wystąpienie dwóch kwantyfikatorów: a) umowy na przewóz; b) uprawnienia przewoźnika do realizacji transportu.

Dla realizacji usługi kurierskiej nie jest natomiast konieczne wystąpienie żadnego z powyższych kwantyfikatorów, ponieważ choć w praktyce przesyłka może być i zazwyczaj jest transportowana przez przewoźnika, to emitent przesyłki kurierskiej nie musi zawrzeć i w praktyce nie zawiera umowy przewozu (w rozumieniu prawa przewozowego) z przewoźnikiem. Umowę taką zawiera natomiast w praktyce firma kurierska.

Warto dla porządku zauważyć, że najczęściej w przypadku realizacji usługi kurierskiej występują następujące ogniwa łańcucha dostaw: a) emitent przesyłki kurierskiej; b) firma kurierska; c) uprawniony przewoźnik; d) odbiorca przesyłki. Choć zatem w praktyce prawie zawsze w ramach realizacji usługi kurierskiej występuje transport (np. drogowy), to umowa na realizację transportu nie występuje na osi relacji: emitent przesyłki – firma kurierska lecz na osi relacji: firma kurierska – przewoźnik.

W konsekwencji emitent przesyłki nie staje się „nadawcą” w rozumieniu prawa przewozowego a więc nie ponosi odpowiedzialności za załadunek i unieruchomienie ładunku, ponieważ jak wykazano wcześniej, wyłącznie nadawca jest podmiotem obciążonym obligiem dopełnienia należytych działań w trakcie załadunku i jako jedyny ponosi odpowiedzialność za uchybienia temu obowiązkowi.

Reasumując, występują istotne różnice podmiotowe i przedmiotowe, pomiędzy umową przewozu (w rozumieniu Ustawy prawo przewozowe) a umową doręczenia przesyłki kurierskiej.

Przedmiotem oraz istotą umowy przewozowej jest zawarcie umowy pomiędzy nadawcą a p r z e w o ź n i k i e m  o świadczenie usługi t r a n s p o r t o w e j skutkującej doręczeniem ładunku do odbiorcy. Natomiast przedmiotem usługi kurierskiej nie jest zawarcie umowy transportowej z przewoźnikiem na transport drogowy rzeczy. Emitent przesyłki kurierskiej w ogóle nie musi mieć relacji z przewoźnikiem drogowym, dla realizacji usługi doręczenia paczki. Przedsiębiorca świadczący usługę kurierską w ogóle nie musi być przewoźnikiem, nie ma bowiem znaczenia w jaki sposób doręczy przesyłkę (pieszo, konno, rowerem, samochodem, samolotem, promem, pociągiem, dronem). Istotne jest jedynie, że przesyłka ma zostać doręczona w określonym czasie. Tym czasem istotą umowy przewozu na płaszczyźnie regulacji Ustawy prawo przewozowe jest udzielenie „zlecenia przewozowego przewoźnikowi drogowemu”.

W przypadku, gdy umowa kurierska nie jest powiązana bezpośrednio z umową przewozu, to zbliżona jest swym zakresem do umowy spedycji i w zasadzie nosi jej cechy. Zgodnie z treścią uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 10 kwietnia 2015 roku, sygn. akt: V ACa 416/14 Umowa spedycji „Polega  na odpłatnym organizowaniu przemieszczania ładunków w zastępstwie zleceniodawcy oraz wykonywaniu związanych z tym czynności, z wyjątkiem samego przewozu, przeładunku i czynności dodatkowych. Obowiązany jest do dokonywania usług w ciągu całego procesu przewozowego w sposób tak staranny i fachowy, aby zleceniodawca nie poniósł szkody, a w razie jej powstania, aby można było ustalić, w jakiej fazie przewozu lub czynności spedycyjnych szkoda powstała oraz aby zleceniodawca mógł skutecznie dochodzić odszkodowania od jej sprawcy”. Zatem, analizując rolę i zakres działania, firmie kurierskiej bliżej jest do roli spedytora niż przewoźnika. Za takim rozumieniem przedmiotowej materii prawnej przemawia także art. 65 §  2. k.c. stanowiąc, że „w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu”. Doświadczenie życiowe uczy, że zasadniczo intencją żadnego emitenta przesyłki nie jest zawieranie „umowy przewozu” z „uprawnionym przewoźnikiem” lecz po prostu doręczenie przesyłki w sposób skuteczny, bez wnikania w szczegóły procesu i sposobu jej doręczenia. Emitenta doręczenia przesyłki nie interesuje zasadniczo cały proces kontraktowania stawki za kilometr transportu, kontraktowanie określonego typu jednostki transportowej (rodzaj pojazdu, kubatura, DMC pojazdu, naciski osiowe, forma napędu środka transportowego np.: transport pieszy, konny, samochodowy etc., trasy realizacji transportu, ilości kilometrów transportu, formy transportu (drogowy, kolejowy, lotniczy, morski). Emitent przesyłki transportowej uiszcza zryczałtowaną stawkę za odbiór i doręczenie przesyłki, bez wnikania we wszystkie powyższe aspekty.

Warto wspomnieć, że kwestia umowy przewozu jest regulowana równolegle przez dwa akty prawne: a) Ustawę prawo przewozowe oraz b) Ustawę Kodeks Cywilny.

Należy zwrócić uwagę na różnice w zakresie definicji legalnych umowy przewozu. Zgodnie z treścią art. 774 k.c. „przez umowę przewozu przewoźnik zobowiązuje się w zakresie d z i a ł a l n o ś c i swego p r z e d s i ę b i o r s t w a  do  p r z e w i e z i e n i a  za wynagrodzeniem (…) rzeczy”. Zatem na płaszczyźnie k.c. występują dwie konstytutywne zmienne determinujące wystąpienie umowy przewozu: a) musi być zrealizowana w ramach działalności przedsiębiorstwa; b) musi wystąpić fakt stricte „przewiezienia” za wynagrodzeniem. Warto zauważyć, że wynagrodzenie obejmuje wyłącznie fakt przewiezienia a nie inne towarzyszące okoliczności. Zgodnie z zasadami wykładni językowej, „przewiezienie” należy traktować w sposób ścisły, nie obejmujący innych form doręczenia (np. pieszego).

Natomiast zgodnie z treścią art. 1. 1. Ustawy prawo przewozowe stanowi, że: „Ustawa reguluje p r z e w ó z (…) rzeczy, wykonywany o d p ł a t n i e  na podstawie  u m o w y, przez u p r a w n i o n y c h  do tego p r z e w o ź n i k ó w, z wyjątkiem transportu morskiego, lotniczego i konnego”. Zatem na płaszczyźnie u.p.p. występują dwie lecz inne konstytutywne zmienne determinujące wystąpienie umowy przewozu: a) musi wystąpić umowa przewozu, b) przewoźnik musi posiadać „uprawnienie” do realizacji przewozu.

Obowiązek posiadania „uprawnienia” do realizacji transportu jest niezwykle istotny w kontekście ustalenia podmiotu zobowiązanego do normatywnego unieruchomienia ładunków kurierskich, ponieważ  Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 25 stycznia 2018 r. w sprawie sposobu przewozu ładunku – wydane na podstawie art. 61 ust. 17 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1260 i 1926 oraz z 2018 r. poz. 79, 106, 138 i 317) zarządza iż: „§ 1. 1. Przepisy rozporządzenia stosuje się do przewozu ładunku pojazdami kategorii N i O, o których mowa w załączniku nr 2 do ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym”. Oznacza to w praktyce, że zgodnie z „Klasyfikacją Pojazdów – Tabela nr 1”[6] przywołany akt prawny reguluje zasady normatywnego mocowania ładunków na samochodach i przyczepach o dmc powyżej 3,5 tony – czyli na samochodach ciężarowych w myśl Ustawy o transporcie drogowym. Ustawa o transporcie drogowym stanowi natomiast, że warunkiem realizacji transportu drogowego jest uzyskanie Licencji Transportowej i Certyfikatu Kompetencji Zawodowych.

Z powyższego pośrednio wynika, że w kontekście ustalenia podmiotu zobowiązanego do normatywnego unieruchomienia ładunków kurierskich, zastosowanie posiada definicja legalna przewozu z Ustawy prawo przewozowe a nie z k.c.

W konsekwencji kluczowego znaczenia nabiera okoliczność, że prawo przewozowe warunkuje zawarcie umowy przewozowej od posiadania przez podmiot realizujący przewóz, kwalifikacji formalnej („uprawnienia” – czyli Licencji Transportowej i CKZ) do realizacji usługi transportowej.

Zatem, jak już wcześniej podniesiono, możliwe jest świadczenie usługi kurierskiej przez podmiot, który sam nie posiada licencji transportowej a więc sam nie posiada uprawnienia do zawarcia umowy przewozu z emitentem przesyłki kurierskiej ale jednocześnie nic nie ogranicza firmy kurierskiej do zawarcia umowy przewozu z przewoźnikami, którzy przewiozą przesyłkę kurierską z miejsca A do miejsca B. Dlatego też w wielu przypadkach emitent przesyłki kurierskiej nie ma formalnej możliwości zawarcia umowy przewozu z firmą kurierską. Stąd pośrednio wynika, że co do zasady, firma kurierska nie świadczy usługi przewozu dla emitenta przesyłki kurierskiej, skoro nie posiada formalnego uprawnienia do jej świadczenia, nie będąc uprawnionym przewoźnikiem.

Reasumując, co do zasady podmiotem zobowiązanym do normatywnego unieruchomienia ładunku jest nadawca, a emitent przesyłki kurierskiej co do zasady nie jest i nie może być nadawcą, ponieważ nie jest i często formalnie nie może być stroną umowy przewozu. Warunkiem sine qua non wstąpienia w umowę przewozu, jest posiadanie „uprawnienia” (Licencji i CKZ) przez przewoźnika rozumianego jako podmiot uprawniony do realizacji transportu drogowego pojazdami o dmc powyżej 3,5 tony. Tym czasem, firma kurierska nie musi posiadać i często nie posiada przedmiotowego uprawnienia, powierzając przedmiotowej zadanie transportowe uprawnionej firmie transportowej. W takiej sytuacji nadawcą jest nie emitent przesyłki kurierskiej lecz firma kurierska i to firma kurierska jest prawnie zobowiązana do normatywnego unieruchomienia jednostek ładunkowych w transporcie i to firma kurierska jest podmiotem prawnie odpowiedzialnym za skutki nienormatywnego unieruchomienia ładunków transportowanych po drogach publicznych.

Co jednak gdy firma kurierska dysponuje zarówno środkami transportowymi jak i formalnym uprawnieniem do świadczenia transportu w formie Licencji?

Z okoliczności, iż przedsiębiorstwo posiadające formalne kompetencje w danym obszarze nie musi wynikać konieczność zastosowania uprawnień w każdym przypadku. Firma kurierska, posiadająca uprawnieniem (Licencją Transportową) do realizacji zarobkowego transportu drogowego, nie jest zobligowana do realizacji zarobkowego transportu drogowego a więc nie jest zobligowana do zawierania z własnymi klientami wyłącznie kontraktów na realizację zarobkowego transportu drogowego. Przedsiębiorstwo realizujące usługę kurierską może nie skorzystać z własnej licencji transportowej i powierzyć realizację transportu innemu przedsiębiorstwu transportowemu, zawierając z nim kontrakt na umowę przewozową w rozumieniu zarówno przepisów U.p.p. jak i UoTD.  W takim przypadku firma kurierska wejdzie w rolę nadawcy zobowiązanego do normatywnego unieruchomienia ładunków na warunkach wynikającej z normy EN PN 12 195-1.

dr Mariusz Miąsko

Kancelaria Prawna Viggen Sp.j.

[1] https://www.kancelariakufieta.pl/kancelaria-wroclaw/blog/uslugi-kurierskie-w-swietle-prawa-polskiego/

[2] http://doi.prz.edu.pl/pl/pdf/einh/293

[3] R. Kufieta „Usługi Kurierskie w świetle polskiego prawa” https://www.kancelariakufieta.pl/kancelaria-wroclaw/blog/uslugi-kurierskie-w-swietle-prawa-polskiego/

[4] J. Bartman „Czy usługa kurierska jest usługą pocztową czy przewozową? Jakie konsekwencje z tego wynikają dla klienta? Odpowiedź nie jest prosta, bo pojęcie usługi kurierskiej funkcjonuje jedynie jako nazwa używana potocznie” – https://mojafirma.infor.pl/moto/logistyka/uslugi-kurierskie/531412,Czy-usluga-kurierska-jest-usluga-pocztowa-czy-przewozowa.html

 

[5] J. Bartman „Czy usługa kurierska jest usługą pocztową czy przewozową? Jakie konsekwencje z tego wynikają dla klienta? Odpowiedź nie jest prosta, bo pojęcie usługi kurierskiej funkcjonuje jedynie jako nazwa używana potocznie” – https://mojafirma.infor.pl/moto/logistyka/uslugi-kurierskie/531412,Czy-usluga-kurierska-jest-usluga-pocztowa-czy-przewozowa.html

 

[6] https://wkunowytarg.wp.mil.pl/u/pages/atts/2017/12/KlasyfikacjaPojazdow.pdf

Oceń artykuł

SILNIK PRAWNYpraca dla kierowcy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię i nazwisko