Strona główna Aktualności GITD i PIP Pismo wystosowane przez Kancelarię Prawną Viggen w imieniu Stowarzyszenia Najlepsza Droga do...

Pismo wystosowane przez Kancelarię Prawną Viggen w imieniu Stowarzyszenia Najlepsza Droga do Prezydenta Krakowa

935
0
No Ratings Information Message

Pismo wystosowane przez Kancelarię Prawną Viggen w imieniu Stowarzyszenia Najlepsza Droga do Prezydenta Krakowa

Modlnica, dnia 20 sierpień 2012 r.

Kancelaria Prawna Viggen s.c.
Mariusz Miąsko, Małgorzata Miąsko
ul. Częstochowska 6, 32-085 Modlnica
w imieniu:
Stowarzyszenia Uczestników Rynku
Komunikacji Samochodowej
i Transportu Drogowego „NAJLEPSZA DROGA”
ul. Tyniecka 10a, 31-319 Kraków

do wiadomości:

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Ministerstwo Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej

Pan Jacek Majchrowski
Prezydent Miasta Krakowa

plac Wszystkich Świętych 3-4

31-004 Kraków

Pismo: 4/KPV/20/08/2012/MM/2

Dot.:1. pilnej konieczności renegocjacji przez Gminę Kraków /podobnie jak przez inne Gminy mające podobny stan faktyczny i prawny/ wysokości opłat pobieranych od przewoźników przez operatora dworca autobusowego w Krakowie, gdzie administratorem jest krakowska spółka z o.o. Regionalny Dworzec Autobusowy,.

2. uzyskania i nadużywania przez przywołanego wyżej operatora pozycji dominującej w świetle przepisów Ustawy o ochronie konkurencji i konkurentów, oraz zaistnienia czynów nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów Ustawy o zwalczanie nieuczciwej konkurencji.

Szanowny Panie Prezydencie!

Wprowadzenie:

Zwracam się do Pana Prezydenta w imieniu Stowarzyszenia Uczestników Rynku Komunikacji Samochodowej i Transportu Drogowego „Najlepsza Droga” ze sprawą bardzo istotną dotyczącą praktycznej realizacji przez gminę Kraków (a także i wielu innych gmin) ważnego i podstawowego obowiązku prawnego, zaliczonego przez ustawodawcę do zadań własnych samorządu gminnego. W niniejszym piśmie do Pana Prezydenta pragnę przedstawić szeroko i w pogłębiony sposób zagadnienie właściwego wypełniania przez gminę Kraków /jak też oczywiście inne gminy w Rzeczpospolitej/ roli organizatora publicznego transportu zbiorowego. Zadanie to zostało dla gmin skonkretyzowane i rozwinięte przez nasz organ ustawodawczy Sejm w drodze ustawy o Publicznym transporcie zbiorowym z dnia 16 grudnia 2010 r. Praktyka wykazuje, że z realizacją zapisów tej ustawy są duże, wręcz w niektórych przypadkach, wielkie problemy. Moim zdaniem przyczyna jest bardzo prozaiczna. Rola organizatora publicznego transportu zbiorowego nakłada na gminy sporo konkretnych obowiązków, w tym odpowiedzialność za skuteczne przeprowadzenie negocjacji z operatorami, zatwierdzenie wynegocjowanych stawek i ich, o czym notorycznie się zapomina opublikowanie w imieniu gminy. Ta odpowiedzialność to bardzo konkretna odpowiedzialność względem swojej wspólnoty samorządowej. Pozornie, ale tylko pozornie łatwiej jest zostawić wszystkie te czynności komercyjnym operatorom dworców i przystanków. Taka jednak beztroska i wygodnictwo urzędników oznacza faktycznie ciężkie naruszenie obowiązujących przepisów, wprowadza sobiepaństwo i anarchię w nasze relacje społeczne. Ostatecznie w końcu, choć nie na końcu bardzo sprzyja zachowaniom patologicznym jawnie łamiącym prawo. W celu uzyskania maksymalnej przejrzystości przy prezentacji mojego stanowiska niniejsze pismo podzieliłem na części tematyczne, problemowe, jest to więc:

– Aktualny stan prawny

– Stawki opłat

– Negocjacje

– Pozycja dominująca

– Nieuczciwa konkurencja

– Interwencja dotycząca spółki RDA

– Obowiązek poinformowania przez gminę

– Pytania do Pana Prezydenta

– Podsumowanie

Aktualny stan prawny

W art. 7 ust. 1 pkt. 4 Ustawy o samorządzie gminnym z dnia 12 października 2001 r./Dz. U. nr 142, poz.1591/ wśród zadań własnych gminy, a więc takich które z mocy prawa należą do jej podstawowych i najważniejszych obowiązków, znalazło się organizowanie lokalnego transportu zbiorowego na swoim terenie. Zadanie to zostało bardzo wyraźnie skonkretyzowane w Ustawie o publicznym transporcie zbiorowym z dnia 16 grudnia 2010 r. /Dz.U. 2011 nr 5, poz. 13/. Ustawa ta wśród wielu innych, wprowadza pojęcie organizatora publicznego transportu zbiorowego i operatora publicznego transportu zbiorowego, oraz w sposób szczegółowy reguluje ich wzajemne stosunki.

Zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt. 1 lit. a w/w ustawy organizatorem /tym właściwym ze względu na obszar działania lub zasięg przewozów na linii komunikacyjnej albo sieci komunikacyjnej/ gminnych przewozach pasażerskich jest gmina. Równocześnie ust. 4 przywołanego art. 7 normuje, że określone w ustawie zadania organizatora wykonuje w przypadku gminy /np.: w przypadku miasta Krakowa/ Prezydent miasta. Z kolei art. 8 pkt 3 ustawy do zadań organizatora zalicza zarządzanie publicznym transportem zbiorowym. Pojęcie zarządzania jest skonkretyzowane w art. 43 omawianej ustawy o publicznym transporcie zbiorowym /art.. 43 ust. 1/ jako polegające w szczególności na negocjowaniu i zatwierdzaniu zmian do umowy z operatorem oraz ocenie i kontroli realizacji przez operatora i przewoźnika usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego.

Pragnę zwrócić uwagę na bardzo wyraźne sformułowanie przez ustawodawcę kluczowego znaczenia negocjacjizatwierdzenia, oceny i kontroli, w tym procesie zarządzania, wszystko to jest obowiązkiem organizatora czyli gminy. Jest to oczywiste ponieważ chodzi o dobro danej wspólnoty samorządowej, właściwą i skuteczną realizację zadania własnego gminy. Jest praktyką w naszym kraju, że przy okazji wielu oficjalnych spotkań WIELE I PODNIOŚLE mówi się o dobru wspólnoty samorządowej. Przy praktycznej realizacji tego zadania własnego gminy – tj. organizowania lokalnego transportu zbiorowego – jest świetna okazja by to wykazać. A wykazanie takiej postawy która jest dla gmin ich prawem i obowiązkiem następuje poprzez rzeczywiste fachowe negocjacje z operatorami, zatwierdzenie racjonalnych stawek opłat, ocenę i kontrolę realizacji usług przez operatorów i przewoźników w zakresie publicznego transportu zbiorowego.

W przypadku nie wywiązania się przez gminę z tych kluczowych czynności konstytuujących proces zarządzania mamy i prawnie i praktycznie do czynienia z rezygnacją z roli organizatora publicznego transportu zbiorowego, czyli z lekceważeniem zaspokajania zbiorowych potrzeb wspólnoty samorządowej. Wykonywanie przez Prezydenta miasta /lub też w przypadku innych Gmin Wójta lub Burmistrza/ zadań organizatora jest bardzo szczegółowo ujęte w art. 15 i następnych ustawy. Tak więc art. 15 ust.1 pkt 5 stwierdza, że organizowanie publicznego transportu zbiorowego polega w szczególności między innymi na ustalaniu stawek opłat za korzystanie przez operatorów i przewoźników z przystanków komunikacyjnych i dworców, których właścicielem albo zarządzającym nie jest jednostka samorządu terytorialnego.

Stawki Opłat:

Kluczowe znaczenie dla wykonanie przez samorządy zadań organizatora mają przepisy art. 16 ustawy Zadania organizatora ujęte są w nim bardzo precyzyjnie, w szczególności dotyczy to stawek opłat.

To samo pojęcie /literalnie identyczne/ stawki opłat za korzystanie przez operatora i przewoźnika z przystanków komunikacyjnych lub dworców ma zastosowanie zarówno do przypadku gdy właścicielem albo zarządzającym przystanku komunikacyjnego lub dworca jest jednostka samorządu terytorialnego czy też inny podmiot.

Negocjacje:

W przypadku jednostki samorządu terytorialnego ich wysokość ustalona jest w ust. 4 i 5 pkt. 1 i 2. W przypadku innych podmiotów będących właścicielami lub zarządzającymi przystankiem komunikacyjnym lub dworcem konieczne są przewidziane przez ustawodawcę negocjacje między tymi podmiotami a gminą. W mieście Krakowie ten obowiązek negocjacji dotyczy rzecz jasna nie tylko dworca autobusowego przy dworcu kolejowym lecz także innych dworców i przystanków noszących takie cechy.

Bez organizatora – gminy nic istotnego dla publicznego transportu zbiorowego nie ma prawa zaistnieć, niezależnie od tego kto jest operatoremGmina i realizujący jej zadania Prezydent miasta stoją na straży interesu swojej wspólnoty samorządowej, realizując swoje prawne obowiązki, szczególnie te określone przez ustawodawcę jako zadania własne. Jest szczególnie ważne, że w art. 16 ust. 5 pkt 2 ustawodawca stwierdził, że w przypadku gdy właścicielem albo zarządzającym przystanku komunikacyjnego lub dworca jest jednostka samorządu terytorialnego, stawka opłaty za jedno zatrzymanie środka transportu na dworcu nie może być wyższa niż 1 złoty. W większości przypadków opłata w świetle tego zapisu może być pobierana odrębnie za wsadzenie i odrębnie za wysadzenie pasażerów. Nasuwa się pytanie – czy sens tego zapisu jest w pełni uświadomiony? Skierowałem odrębnym wcześniejszym pismem do Ministerstwa Transportu zapytanie czy zgadza się z nami że taki zapis prowadzi do nadużyć i czy podziela stanowisko naszego Stowarzyszenia i jest gotowe przyjąć interpretację, że tak naprawdę chodzi tutaj o pełną wymianę pasażerską a nie tylko o samo zatrzymanie się?

Taka stawka tj. nie wyższa niż 1 złoty, została uznana za rentowną ekonomicznie i opłacalną dla gminy występującej w roli operatora na etapie tworzenia prawa w Sejmie!

Przy negocjacjach gminy z administratorem dworca którym jest inny podmiot niż samorządowy stawka 1 złoty winna być głównym punktem odniesienia i w tych właśnie granicach winny być prowadzone negocjacje. Skoro stawka 1 złoty jest dobra dla gminy to tym bardziej winna być dobra dla innych podmiotów. Jeśli jest inaczej to oznacza, że zarówno gminy wiejskie jak i miejskie są w Rzeczpospolitej podmiotami drugiej kategorii, a zarządzający nimi ze wstydem i pokora winni przyjąć to do wiadomości. Niechaj królewskie miasto Kraków wybaczy mi te skojarzenie…ale jak mówi znane angielskie przysłowie – fakty to rzecz uparta…. Tak uważa nasze Stowarzyszenie, ale czy ten punkt widzenia jest podzielany przez Pana Prezydenta? Oczywiście nie będę odpowiadał za Pana Prezydenta – sądzę jednak, że moje pytanie ma tutaj retoryczny charakter, ponieważ dobro wspólnoty samorządowej miasta Krakowa stawia Pan na pierwszym miejscu.

Pozycja Dominująca:

Jednak sprawa na tym się nie kończy. Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów z dnia 16 lutego 2007 r. /Dz.U. Nr 50, poz.331/ wprowadza w art. 4 pkt 10 pojęcie pozycji dominującej tj. takiej która umożliwia danej firmie zapobieganie skutecznej konkurencji na określonym rynku. Natomiast art. 9 ust. 2 pkt 1 przywołanej ustawy stwierdza, że nadużywanie pozycji dominującej polega w szczególności na bezpośrednim lub pośrednim narzucaniu nieuczciwych cen, w tym cen nadmiernie wygórowanych… W dalszym rozwinięciu pkt 5. ust., 2 stwierdza, że nadużywanie pozycji dominującej polega w szczególności na przeciwdziałaniu ukształtowaniu się warunków niezbędnych do powstania bądź rozwoju konkurencji. Moim zdaniem cała logika sytuacji zaistniałej w części gmin w tym także w Krakowie w stopniu wręcz idealnym treści tego przepisu odpowiada. Jest to zjawisko bardzo dziwne i bardzo niepokojące, świadczy o niezrozumieniu /niedostrzeganiu?/ przez samorząd terytorialny swych podstawowych zadań.

Nieuczciwa Konkurencja:

Natomiast ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z dnia 26 czerwca 2003 r./ Dz.U. Nr 153, poz.1503 / stwierdza w art. 15 ust. 1 i ust. 2 pkt 1, że czynem nieuczciwej konkurencji jest utrudnianie innym przedsiębiorstwom dostępu do rynku w szczególności poprzez ograniczanie w istotny sposób lub wyłączanie możliwości dokonywania przez klienta zakupu u innego przedsiębiorcy

Interwencja dotycząca spółki RDA

Po szerokim i wszechstronnym przedstawieniu powyższego stanu prawnego pragnę przedłożyć w trybie interwencyjnym następującą sprawę.

Dotarły do naszego Stowarzyszenia zawiadomienia od przewoźników, że administrator /operator/ dworca autobusowego w Krakowie występujący pod firmą Regionalny Dworzec Autobusowy Sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie ul. Ostatnia 1 C 31 – 444 Kraków, narzucił im umowy na korzystanie z dworca, gdzie między innymi za wspomniane wyżej jedno zatrzymanie przywołany administrator pobiera opłaty w granicach od 12,30 zł do 17,90 zł /plus VAT 23%/, w zależności od pojemności autobusu. Czyli wliczając VAT w skrajnym przypadku opłata ta wynosi niemal 22 złote, tj.: 22 razy więcej niż maksymalna stawka opłat przewidziana przez ustawodawcę dla gminny. Uważamy w naszym Stowarzyszeniu, że są to opłaty bardzo zawyżone wręcz skandalicznie wysokie wymuszające eliminację z rynku niektórych przewoźników. Nawet w Nowym Sączu stawki są niższe, a jest to argument wart zastanowienia.

Obowiązek poinformowania przez gminę

Panie Prezydencie proszę też przypomnieć swoim urzędnikom, że zgodnie z obowiązującym prawem p o i n f o r m o w a ć o stawce opłat za korzystanie z dworca może w y ł ą c z n i e Pan Panie Prezydencie. Informowanie o stawce opłat za korzystanie z dworca, realizowane przez inne podmioty, jest prawnie bezskuteczne w myśl zapisów ustawy o publicznym transporcie zbiorowym.

Pytania do Pana Prezydenta

W związku z powyższym pragnę skierować do Pana Prezydenta następujące pytania:

1. Czym kierowano się w toku negocjacji ze spółką RDA, że wyrażona została przez gminę Kraków zgoda na tak drastycznie wysokie opłaty dla przewoźników, jakie były argumenty finansowe spółki RDA?

2. Czy zdaniem Pana Prezydenta stan tu opisany służy właściwemu zaspokojeniu potrzeb w zakresie publicznego transportu zbiorowego mieszkańców Krakowa?

3. W jakim trybie nastąpiło zatwierdzenie w gminie wyników negocjacji z spółką RDA oraz innymi administratorami dworców?

4. Jaka jest ze strony gminy aktualna ocena i kontrola realizowanej przez spółkę RDA funkcji administratora dworca autobusowego w Krakowie?

Podsumowanie

Istnieje w świetle przedstawionych wyżej obowiązujących przepisów prawa jak też zaistniałego stanu rzeczy /w tym treści umów zawartych między RDA a przewoźnikami/, uzasadnione podejrzenie, że gmina Kraków mogła faktycznie zrezygnować z ustawowej roli organizatora publicznego transportu zbiorowego.

Etapy rozwoju tej patologicznej sytuacji, polegającej na anihilacji prawa są więc teraz bardzo widoczne, tak więc: Organizator (gmina) przez prowadzenie nieskutecznych negocjacji /lub w ogóle brak jakichkolwiek negocjacji/ doprowadził do sytuacji, że firma RDA w roli operatora uzyskuje pozycję dominującą. Wynika ona z faktu, że firma korzysta z gruntu znajdującego się w centrum miasta tuż przy dworcu kolejowym tworząc wraz z nim i Galerią Krakowską wielkie centrum komunikacyjne i handlowe, stanowiące rodzaj wizytówki miasta Krakowa.Taka pozycja stwarza okazję, można powiedzieć, wręcz propozycję nie do odrzucenia… do narzucania cen nadmiernie wygórowanych. Sytuacja taka przeciwdziała powstawaniu bądź rozwojowi konkurencji, co z natury rzeczy jest niekorzystne dla przewoźników /eliminując niektórych z rynku i wycinkowo pogarszając zaspokojenie potrzeb transportowych mieszkańców na niektórych trasach mniej atrakcyjnych ekonomicznie/ co w końcu w tej lub innej formie uderza w wszystkich mieszkańców gminy/. Cały ten niekorzystny bieg spraw jest wynikiem zaistnienia faktycznej bierności gminy która poprzez negocjacje, do których jest ustawowo zobowiązana, winna skutecznie nie dopuścić.

Warto tutaj przy okazji przypomnieć, że udziałowcami spółki z o.o RDA w Krakowie jest Gmina Miejska Kraków oraz… PKS w Krakowie S.A. /czyli przewoźnik rywalizujący na tym rynku usług z innymi przewoźnikami !/.

Proporcje udziałów są następujące:

  • PKS w Krakowie SA.- 11121 udziałów po 1000 zł,

  • Gmina Miejska Kraków – 1027 udziałów po 1000 zł.

(Informacja za Biuletynem Informacji Publicznej z datą ostatniej modyfikacji z dnia 23. 07. 2012).

Poprzednio udziałowcem spółki było jeszcze Województwo Małopolskie, obecnie więc jest Pan Prezydent można powiedzieć sam na sam z spółką PKS – to bardzo zwiększa odpowiedzialność. Proporcje udziału kapitałowego są takie, że decyzje w spółce RDA podejmowane są przez PKS.

Niezależnie jednak od ilości udziałów, którymi dysponuje samorząd gminny to tak, czy inaczej jest on współwłaścicielem dworca, a więc na mocy ustawy może pobierać opłatę na poziomie maksymalnym 1 zł za zatrzymanie!

Ilość udziałów (mniejszościowy pakiet) Gminy Kraków w RDA nie ma żadnego znaczenia, ponieważ górna granica dla podmiotu samorządowego dysponującego dworcem została określona ustawowo. Gdyby nawet Gmina Kraków posiadała 1% udziałów w RDA Kraków to i tak nadal byłaby mowa o dworcu w administracji samorządu.

Tak więc Pan Prezydent ma przypisaną z mocy prawa /zostało to powyżej szczegółowo przedstawione/ rolę organizatora publicznego transportu zbiorowego i wynikłe stąd z jednej strony – prawo negocjacji i zatwierdzania stawek opłat pobieranych przez spółkę RDA, a z drugiej strony górne ograniczenie ustalenia stawki o charakterze ustawowym.

Można więc w pełni zasadnie stwierdzić, że to Pan Prezydent miasta Krakowa ma ostanie słowo w tej sprawie, ponieważ w obecnej sytuacji o wysokości stawek dla konkurencyjnych przedsiębiorstw dla PKS decyduje de facto spółka PKS, która ma decydującą pozycję w spółce RDA.

Proszę więc o wyjaśnienie jak to się stało, że w Krakowie obowiązuje na dworcu RDA stawka nawet 22 razy wyższa od maksymalnej dopuszczalnej stawki, którą było Gminie Kraków ustanowić ustawowo?

Proszę o wyjaśnienie w ramach jakiego to aktu prawnego Pańscy urzędnicy dopuścili do takiej sytuacji i czy Pańskim zdaniem opłaty te są pobierane legalnie, a także czy Pan Prezydent przewiduje procedurę zwrotu przewoźnikom nienależnie pobranych opłat – a jeśli tak to w jakim trybie?

Niezależnie od powyższego warto od razu przypomnieć, że w mieście Krakowie znajdują się także inne dworce autobusowe czy też przystanki mające taki charakter, zarządzane przez inne podmioty. W stosunku do nich też ma Pan Prezydent obowiązek negocjacji i zatwierdzania stawek pobieranych opłat. Pan Prezydent jako organizator publicznego transportu zbiorowego jest do tego z mocy prawa zobowiązany.

Pragnę więc na koniec zadać Panu Prezydentowi kolejne pytania, które zresztą zawarłem wcześniej w piśmie do Ministerstwa Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej a mianowicie:

  1. Czy Pan Prezydent zgadza się z Stowarzyszeniem, że opisana wyżej na przykładzie Krakowa /choć nie dzieje się tak tylko w Krakowie/, faktyczna rezygnacja przez gminę z ustawowego obowiązku negocjacji i renegocjacji umów z operatorami jest ciężkim naruszeniem prawa, ponieważ oznacza faktyczna rezygnację z roli organizatora?

  2. Czy Pan Prezydent stoi na podobnym jak Stowarzyszenie stanowisku, że negocjacje cenowe winny bazować na kwocie 1 zł /ustawowa dla gmin w roli operatorów stawka opłaty za jedno zatrzymanie/ a powyżej tej kwoty możemy już mówić o podejrzeniu zmowy cenowej?

  3. Czy Pan Prezydent poprze przygotowywane obecnie w Stowarzyszeniu projekty zmian nowelizacyjnych właściwych przepisów, które mają na celu:

a/ uściślenie zapisów prawnych tak by gminy nie były w stanie faktycznie rezygnować z roli organizatora,

b/ podkreślenia wiążącej dla gmin w toku negocjacji z operatorami stawki 1 zł za jedno zatrzymanie.

Proszę o szybką i merytoryczną odpowiedz.

Z wyrazami szacunku,

Mariusz Miąsko

 

             

Oceń artykuł

Poprzedni artykułViaToll zarobił ponad 1 mld zł
Następny artykułNowe przepisy dla przyszłych motocyklistów
Autor ponad 250 publikacji prawnych dotyczących w szczególności: europejskiego prawa pracy i ubezpieczeń społecznych mobilnych pracowników „delegowanych”, elementów prawa podatkowego pracowników -„rezydentów”, europejskich regulacji dot. okresów prowadzenia pojazdów, przerw i odpoczynków kierowców, międzynarodowego prawa użytkowania tachografów, prawa przewozowego, prawa mocowania ładunków, prawa przewozu ładunków szybko psujących się, prawa przewozu, materiałów niebezpiecznych, krajowego i unijnego prawa przewozu osób, międzynarodowych reguł handlowych Incoterms 2010, prawa administracyjnego branży TSL, elementów prawa ruchu drogowego.