Strona główna Informacje prawne Kiedy kierowca musi najpóźniej odebrać odpoczynek tygodniowy?

Kiedy kierowca musi najpóźniej odebrać odpoczynek tygodniowy?

1722
5/5 (1)

Autor publikacji: Dr Mariusz Miąsko Prezes Kancelarii Prawnej Viggen sp.j.

 

Kiedy kierowca musi najpóźniej odebrać odpoczynek tygodniowy? Art 8.6 Rozporządzenia 561/2006/WE określa, że tygodniowy okres odpoczynku rozpoczyna się nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24 godzinnych licząc od końca poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku (z wyjątkiem autokarów). Co jednak ten przepis oznacza w praktyce dla spedytorów, dyspozytorów i organizatorów transportu? Jest to jeden z najważniejszych przepisów dla każdego spedytora, dyspozytora lub organizatora wycieczek.

Znajomość tego przepisu pozwala każdemu organizatorowi zadania przewozowego na prawidłowe zaplanowanie go w okresie tygodniowym i dłuższym. Ustawodawca określił bowiem, niezwykle precyzyjnie (z dokładnością do sekundy), kiedy kierowca NAJPÓŹNIEJ musi rozpocząć odbierać kolejny tygodniowy odpoczynek. Przepis określa, że musi to nastąpić nie później niż dokładnie po sześciu 24 godzinnych okresach licząc od zakończenia ostatniego odpoczynku tygodniowego. Na ten okres czasu organizator transportu może teraz swobodnie nałożyć orientacyjny spodziewany limit kilometrów, które kierowca przejedzie w ciągu każdego dnia (np.: 6×500 km) i w ten sposób uzyska przybliżoną lokalizację, w której kierowca rozpocznie odbieranie kolejnego odpoczynku tygodniowego. Oczywiście, odpoczynek ten może zostać odebrany w dowolnym wcześniejszym momencie. W ciągu trwania tych sześciu 24 godzinnych okresów, kierowca musi odebrać co najmniej pięć odpoczynków dobowych z czego maksymalnie trzy mogą trwać min. 9 godzin, a pozostałe muszą wykosić minimum 11 godzin oraz co najmniej 6 przerw w prowadzeniu pojazdu (lub co najmniej 8 przerw w prowadzeniu pojazdu jeśli w tym czasie kierowca wykonał także max. dwa wydłużone do 10 godzin okresy jazdy). Kierowca może także w tym czasie wykonywać inną pracę lub dyspozycyjności.

Ustawodawca pisząc: ‚tygodniowego’, nie rozróżnił czy ma to być odpoczynek tygodniowy regularny czy skrócony, a więc należy zakładać, że może to być każdy z nich. Należy jednak zauważyć, że ‚tygodniowy okres odpoczynku (…) oznacza odpoczynek trwający co najmniej 45 godzin’, natomiast ‚skrócony tygodniowy okres odpoczynku’ oznacza odpoczynek trwający krócej niż 45 godziny, który można, (…) skrócić do nie mniej niż 24 kolejnych godzin. Skoro jednak odpoczynek tygodniowy wynosi CO NAJMNIEJ 45 godzin lub może zostać skrócony do NIE MNIEJ niż 24 kolejnych godzin to znaczy, że skrócenie odpoczynku tygodniowego poniżej 24 lub 45 godzin (jeśli poprzedni odpoczynek także był skrócony) skutkuje tym, że w ogóle nie został odebrany.

Tak więc w takim przypadku algorytm odnoszący się do okresu 6×24 godzin może być naliczony tylko od takiego okresu czasu, który spełnia warunki z definicji odpoczynku, czyli trwa co najmniej 45 godzin lub co drugi tydzień nie mniej niż 24 godziny. Jeśli wartości te są niższe to w ogóle nie możemy mówić o odpoczynku tygodniowym. Co ma więc zrobić dyspozytor organizujący zadanie przewozowe jeśli kierowca nie odebrał wystarczającej długości odpoczynku tygodniowego? Musi on koniecznie przerwać wykonywanie zadania przewozowego i nakazać odebranie kierowcy odpoczynku tygodniowego o właściwej długości, a po jego zakończeniu może na nowo ustalić zadania przewozowe na czas nie dłuższy niż trwający 6 okresów 24 godzinnych. Należy się zastanowić, czy w każdym przypadku skrócenia odpoczynku tygodniowego organizator transportu musi na nowo zorganizować odpoczynek odpowiedniej długości? Z analizy art. 12/561/2006/WE wynika, że jest od tej ogólnej zasady jeden wyjątek, ponieważ przepis ten mówi, że cyt.: ‚kierowca może odstąpić od przepisów art. 6?9? niniejszego rozporządzenia. Tymczasem odpoczynek tygodniowy jest uregulowany w art. 8 rozporządzenia, a więc kierowca (i tylko kierowca – nie może być to z góry zaplanowane przez organizatora transportu) może nie zastosować się do wykonania odpoczynku o pełnej wymaganej długości. Moim zdaniem z tego zapisu wynika, że kierowcy zostanie zaliczony jako odpoczynek tygodniowy nawet wówczas jeśli odpoczynek będzie trwał poniżej minimalnej wymaganej normy czasowej. Tezę tę potwierdza umiejscowienie przez ustawodawcę art. 12 w Rozdziale ‚WYJĄTKI’. Inaczej mówiąc dokonując wykładni systemowej odpoczynek tygodniowy (regularny lub skrócony) może w wyjątkowych sytuacjach trwać krócej niż 24 lub krócej 45 godzin pod warunkiem, że zostaną spełnione wszystkie wymogi stawiane przez ustawodawcę w art. 12. Jeśli natomiast kierowca nie skorzysta z uprawnień jakie niesie art. 12/561/2006/WE to organizator transportu nie powinien kierowcy wyznaczać nowego zadania przewozowego przed odebraniem odpoczynku o wymaganej długości. W praktyce, więc niezmiernie wiele zależy od samego kierowcy, który poprzez umiejętne skorzystanie z uprawnień wynikających z art. 12 niniejszego rozporządzenia może umożliwić np.: dyspozytorowi wykonywanie kolejnego zadania przewozowego w kolejnym okresie trwającym maksymalnie 6 okresów 24 godzinnych.

 

 

Niniejszy dokument podlega ochronie prawnej na mocy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (ustawa z dnia 4 lutego 1994 r., Dz. U. 06.90.631 z późn. zm.).

Oceń artykuł

SILNIK PRAWNYpraca dla kierowcy