Strona główna 561/2006 WE i AETR Wywiad: „Jak ratować firmy transportowe przed skutkami Pakietu Mobilności?”

Wywiad: „Jak ratować firmy transportowe przed skutkami Pakietu Mobilności?”

816
Dr Mariusz Miąsko
dr Mariusz Miąsko
3.5/5 (8)

Kolejną publikację na ten temat przeczytasz tu: Tak ! Polski przewoźnik może skompensować skutki Pakietu Mobilności

Po wielu miesiącach działań medialnych i legislacyjnych oraz koncepcyjno-doktrynalnych Kancelarii Prawnej Viggen oraz Stowarzyszenia „Najlepsza Droga” w obszarze ratowania polskich firm transportowych, udało się wspólnymi siłami (wraz z wieloma innymi podmiotami), doprowadzić do znaczącej poprawy sytuacji polskich firm transportowych w związku z ogłoszeniem unijnego „Pakietu Mobilności”, który można odczytywać jako otwarty atak na polską branżę transportową.

W tym zakresie Kancelaria Prawna Viggen (dr Mariusz Miąsko, Dyrektor Anna Nieć Mrzygłód i Aneta Kałuża) zorganizowała audycję w TV TRWAM w programie „Po Stronie Prawdy” pod tytułem: „Zagrożenia dla polskiego rynku przewoźników”. Audycja „Po Stronie Prawdy” uchodzi za jedną z najbardziej wpływowych w polskich mediach. Polski ustawodawca uwzględnił w ostatniej nowelizacji polskiego prawa, niemalże wszystkie propozycje regulacji wyrażone podczas audycji przez dr Mariusza Miąsko, Annę Nieć Mrzygłód oraz Anetę Kałużę, reprezentujących Kancelarię Prawną Viggen.

Dzięki temu polscy przewoźnicy mają znaczące możliwości podjęcia skutecznych działań osłonowych wobec własnych firm. Znowelizowane regulacje dają możliwości ochrony polskich przewoźników przed skutkami unijnego „Pakietu Mobilności” ale zastosowanie polskich regulacji MUSI wystąpić wespół z regulacjami unijnymi i regulacjami prawa pracy poszczególnych państw. Polskie regulacje należy zastosować tak, żeby nie naruszyły ani prawa unijnego ani prawa poszczególnych krajów – w przeciwnym wypadku będą nielegalne i nieskuteczne a tego chciałby uniknąć każdy polski przewoźnik.

Redakcja JazdyPrawnej.pl przeprowadziła wywiad z dr Mariuszem Miąsko, pomysłodawcą i organizatorem audycji poświęconej konieczności ratowania polskiej branży transportowej oraz autorem licznych regulacji chroniących polski transport, Prezesem Stowarzyszenia Uczestników Rynku Komunikacji Samochodowej i Transportu Drogowego „Najlepsza Droga”, doktorem nauk prawnych UJ w specjalności Prawo pracy, który doktorat obronił z zakresu zasadności wypłaty świadczeń (ryczałtów) kierowcom międzynarodowego transportu drogowego delegowanym do krajów UE autorem kilku podręczników i ponad 230 publikacji związanych z czasem pracy kierowców i zasadami wypłaty wynagrodzeń kierowcom delegowanym do krajów UE.

Red: Panie doktorze, niemalże wszyscy wskazują na zgubne a wręcz katastroficzne skutki dla polskich firm transportowych, wdrożenia przez UE „Pakietu Mobilności”.

Czy istnieje szansa na przetrwanie polskiego transportu po wdrożeniu bardzo niekorzystnych regulacji Pakietu Mobilności, którego głównym celem jest znaczna likwidacja polskiego transportu?

dr Mariusz Miąsko (prawnik, praktyk i naukowiec Uniwersytetu Jagiellońskiego ze specjalnością prawa pracy): „TAK ISTNIEJE OGROMNA SZANSA OCHRONY POLSKICH FIRM TRANSPORTOWYCH – dokładnie wiem jak skutecznie chronić polskie firmy transportowe przed regulacjami Pakietu Mobilności ale trzeba w tym zakresie dysponować bardzo, bardzo dużym poziomem kompetencji z zakresu krajowego i unijnego prawa pracy, prawa pracy poszczególnych krajów UE, ogromnej wiedzy z zakresu zasad delegowania i oddelegowania, bardzo dużych kompetencji z zakresu prawa podróży służbowych pracowników mobilnych” .

Red: Co dokładnie należy zmienić w firmach transportowych? W trakcie audycji TV TRWAM w programie „Po Stronie Prawdy” wskazał pan na kilka kluczowych regulacji, które powinien wprowadzić polski Rząd w celu ochrony naszych przewoźników przed Pakietem Mobilności.

dr Mariusz Miąsko: „Faktycznie, polski Rząd i tym razem posłuchał moich sugestii i wprowadził w nowelizacji znaczną część elementów, które wymieniłem w audycji. Muszę podziękować przedstawicielom Ministerstwa Infrastruktury oraz KPRM za zaproszenie do zdalnych prac nad projektem nowelizacji prawa ratującego polskie firmy”.

Red: To już kolejny raz, gdy rozwiązania Pana i Pana Kancelarii Prawnej Viggen dosłownie ratują polski transport…

dr Mariusz Miąsko: „Owszem, dokładnie w pełni naszego autorstwa są bardzo korzystne regulacje dotyczące zasad delegowania kierowców do UE, które zaproponowałem w imieniu – moim zdaniem – absolutnie najlepszego polskiego zespołu prawników Kancelarii Prawnej Viggen wspólnie z przedstawicielami polskiego Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej – a zwłaszcza Panem Wice Ministrem dr hab. Zielenieckim oraz Panią Prezes ZUS. Codzienne intensywne prace zajęły nam 3 miesiące ale ostatecznie ochroniliśmy wówczas polski transport przed wrogimi działaniami UE i uważam, że tym razem także ochronimy polskich przewoźników. W tym miejscu podziękowania środowiska transportowego należą się naszym wspaniałym prawnikom a w szczególności  Dyrektor Annie Nieć Mrzygłód oraz Piotrowi Potockiemu”. Pragnę także przypomnieć, że wybroniliśmy setki polskich firm transportowych z bezpodstawnych roszczeń o wypłatę ryczałtów noclegowych a po doręczeniu do Sądu Najwyższego treści mojego doktoratu, SN zmienił trwale orzecznictwo w kluczowym zakresie związanym z wypłatą ryczałtów noclegowych. Interwencji na poziomie polskich Ministerstw, ITD, PIP oraz Parlamentu Europejskiego było bardzo wiele, wręcz kilkaset…cieszę się, że okazały się skuteczne i korzystne dla polskich firm transportowych. Myślę że tym razem będzie podobnie…” 

Red: Czy zatem polscy przewoźnicy są już w pełni bezpieczni?

dr Mariusz Miąsko: „I tak i nie. Udało się wdrożyć przepisy, które są fundamentem na którym można dopiero zbudować na nowo takie zapisy w umowach o pracę, informacjach o warunkach zatrudnienia lub Regulaminach pracy i wynagrodzeń, które dopiero umożliwią kompensację drakońskich regulacji unijnego Pakietu Mobilności.

Zatem, nic nie zadzieje się automatycznie – przewoźnicy są w połowie drogi, czyli doprowadziliśmy do regulacji, które pozwolą korzystnie (TANIO) rozliczyć niektóre składniki wynagrodzeń – ale żeby tak się stało trzeba aż dwóch zasadniczych modyfikacji w firmach transportowych:

a) trzeba teraz natychmiast zacząć zmienić w umowach i/lub Regulaminach kilkadziesiąt warunków prawa pracy (instytucji prawa pracy) – to jest długi, trudny i bardzo, bardzo specjalistyczny proces;

b) trzeba dysponować specjalnym oprogramowaniem VTS, które potrafi zagospodarować (obliczyć) te wartości i warunki, które my zmienimy lub dodamy do umów o pracę lub w Regulaminów. Inne programy poza VTS nie posiadają funkcji pozwalających rozliczyć wynagrodzeń w sposób wskazany przez nas w Umowach lub Regulaminach”. 

Red: Czy dużo jest zmiennych, które trzeba wprowadzić lub zmienić w umowach lub regulaminach firm transportowych oraz w programie do rozliczenia wynagrodzeń?

dr Mariusz Miąsko: „tak – bardzo dużo – w zależności od specyfiki firmy transportowej łącznie około 70 instrumentów krajowego i unijnego prawa pracy oraz regulacji prawa pracy poszczególnych krajów członkowskich…czyli naprawdę dużo. To jest bardzo wymagające zadanie ale nie ma wyjścia – trzeba przez nie przejść, jeśli chcemy legalnie obniżyć koszty, legalnie wyliczyć płacę pracownika delegowanego”

Red: Czy przewoźnicy poradzą sobie z tym zadaniem?

dr Mariusz Miąsko: Samodzielnie mają na to szanse bliskie zera i to z dwóch powodów:

a) ponieważ mówimy o naprawdę bardzo ale to bardzo trudnych, wielowarstwowych regulacjach polskich, unijnych, i regulacjach tych krajów przez które przejeżdżają kierowcy delegowani do pracy w UE,

b) ponieważ w mojej ocenie polskie firmy w większości nie dysponują oprogramowaniem, które posiada algorytmy umożliwiające rozliczanie w sposób zgodny z zapisami, które nasza Kancelaria zapisze w umowach i regulaminach firm transportowych. Po prostu dostroiliśmy masz program rozliczeniowy VTS do zapisów Regulaminów i umów orz przepisów krajów członkowskich UE

Mało tego, stawiam tezę, że prawie żadne polskie tzw.: „firmy rozliczeniowe” nie posiadają ani kompetencji ani oprogramowania, pozwalającego na tak korzystne i jednocześnie legalne rozliczenie wynagrodzeń, które potrafi zrobić zespół Kancelarii Prawnej Viggen, wykorzystując oprogramowanie VTS 

Red: Dlaczego uważa pan, że firmy transportowe oraz rozliczeniowe nie poradzą sobie same z wdrożeniem korzystnych regulacji, autentycznie chroniących polskich przewoźników?

dr Mariusz Miąsko: Po pierwsze, znam realia, znam poziom wiedzy na rynku „doradczym”, zrealizowałem w firmach transportowych ponad 300 audytów, obsługiwałem w ciągu ostatnich 20 lat, kilka tysięcy firm transportowych, miałem okazję też zapoznać się z dokumentacją umów i regulaminów przygotowanych przez tak zwane „firmy rozliczeniowe” i „doradcze” na przestrzeni 20 lat i uważam, że 99% tych podmiotów nie posiada nie tylko odpowiednich ale nie posiada wręcz podstawowych kompetencji aby przygotować tak złożoną dokumentacją, jaką należy przygotować obecnie pod rządami przepisów Pakietu Mobilności,

Po drugie, aby wprowadzić wszystkie najkorzystniejsze proponowane przez naszą Kancelarię regulacje, po prostu trzeba posiadać oprogramowanie VTS, które JAKO JEDYNE NA RYNKU pozwala wdrożyć wszystkie te regulacje, które my przewidujemy w Umowach i Regulaminach firm transportowych. Inne programy dostępne na rynku po prostu nie mają funkcji i nie dysponują takimi rozwiązaniami, które wynikają z przygotowanych przez nas zapisów umownych i regulaminowych. Takie funkcje posiada wyłącznie nasz autorski program VTS, który pozwala wdrożyć zastosowane przez nas rozwiązania prawne. 

Po trzecie, żeby zarówno umieć wprowadzić proponowane przez nas zapisy do umów i Regulaminów oraz opracować odpowiednie algorytmy programu, trzeba dysponować bardzo, bardzo silnym zespołem prawników, którzy specjalizują się w tej naprawdę wymagającej dziedzinie prawa krajowego, unijnego i prawa krajów członkowskich UE.

Red: …ale inne firmy także posiadają specjalistów…

dr Mariusz Miąsko: „Niczego nie ujmuję innym firmom ale zrozumienie całościowe tego zagadnienia przez kadrowe, księgowe, „przygodnych” prawników, byłych inspektorów ITD, PIP etc., jest prawie niemożliwe. Zobrazuję temat, żeby lepiej zrozumieć o czym w ogóle mówimy. Otóż – żeby dokonać prawidłowego wyliczenia wynagrodzeń aktualnie – aby ochronić polskie firmy przez Pakietem Mobilności nie wystarczy zatrudnić księgowej ani kadrowej ani prawnika ani nawet jakiejś kancelarii prawnej, ponieważ mówimy o konieczności znajomości: 1) polskiego KP,

2) Polskiej Ustawy o czasie pracy kierowców,

3) kilkunastu rozporządzeń unijnego prawa pracy i dokumentowania czasu pracy kierowców (zawierających się łącznie na ponad 1000 stron tekstu prawnego),

4) polskich regulacji prawa ubezpieczeń społecznych,

5) unijnych dyrektyw o delegowaniu pracowników,

6) ustaw prawa pracy poszczególnych krajów (Niemiec, Austrii, Francji, Włoch, Niderlandów, Belgii etc.),

7) Ustaw dot ubezpieczeń społecznych wymienionych krajów,

8) układów zbiorowych w poszczególnych krajach (a zaznaczę, że w niektórych krajach są dziesiątki układów zbiorowych i zupełnie inne zasady odnoszą się do poszczególnych podkategorii kierowców),

9) regulacji Pakietu Mobilności,

10) orzecznictwa sądownictwa krajowego i unijnego w przedmiotowym zakresie.

Red: Faktycznie ogromny zakres – jak zatem Kancelaria Prawna Viggen podołała temu zadaniu i czy podołała?

dr Mariusz Miąsko: „Owszem, podołaliśmy ale to było ogromne przedsięwzięcie. Jedno z największych i najtrudniejszych na przestrzeni 20 lat. Zacznijmy od tego, że posiadamy obecnie bardzo silny i ogromnie doświadczony zespół kilkudziesięciu prawników, pracujących w Polsce i innych krajach UE, biegle posługujących się wieloma językami obcymi, co umożliwiło nam wykonywać wiele zadań bezpośrednio z przedstawicielami i ministerstwami rządów poszczególnych krajów UE. Zadanie opracowania nowych rozwiązań prawnych, które implementujemy teraz do umów i Regulaminów zleciliśmy łącznie zespołowi 10 doświadczonych prawników naszego zespołu, którzy od wielu lat na bieżąco specjalizują się w regulacjach prawa pracy poszczególnych krajów UE. Tej materii nie da się zrozumieć „z marszu”, jeśli nie jest się prawnikiem wyspecjalizowanym od lat w przedmiotowej materii – tak uważam i analizując mnóstwo dokumentacji przygotowanej przez wiele firm transportowych i ich „doradców”, jestem absolutnie przeświadczony o słuszności własnych obserwacji”. 

Red: No więc w jaki sposób firmy transportowe i rozliczeniowe oraz producenci oprogramowania teraz funkcjonują lub będą funkcjonować, jeśli nie mają ani odpowiedniego zespołu prawników ani lat doświadczenia?

dr Mariusz Miąsko: „…no właśnie nie wiem, też się dziwię…wielokrotnie się nad tym zastanawiałem. Ze strony ogromnej część firm „doradczych”, występuje w mojej opinii – czysta „partyzantka” a później są tragedie, problemy, kary, kłopoty i tak dalej. To że firmy transportowe nie rozumieją problemu to jeszcze jestem w stanie zrozumieć. Moi rodzice także przez 11 lat posiadali firmę transportową i znam mechanizmy zachodzące w tych firmach ale jak to jest, że ogromna część tak zwanych „doradców” i „rozliczeniowców” ma tupet, żeby doradzać swoim klientom, mając zapewne świadomość, że po prostu nie mają i nie mogą mieć kompetencji i kwalifikacji do udzielania tak ekstremalnie skomplikowanych porad prawnych – to tego akurat nie rozumiem!

To już nawet nie jest brak profesjonalizmu ale wręcz brak przyzwoitości – w mojej opinii. Osobiście uczestniczyłem w tych samych kursach kadrowo-księgowych zahaczających o elementy prawa pracy w których uczestniczyli co bardziej ambitni doradcy rozliczeniowi w branży TSL i stwierdzam, że można się na przedmiotowych zajęciach dowiedzieć pomiędzy 3% a 5% wiedzy koniecznej do legalnego, bezpiecznego i korzystnego wyliczania wynagrodzeń po wejściu w życie Pakietu Mobilności. Pozostałe 97% moich kwalifikacji oraz kompetencji zespołu Kancelarii Prawnej Viggen wypracowaliśmy na przestrzeni dekad nauki prawniczej, pracy naukowej (dysertacji doktorskiej), relacji różnych projektów z ministerstwami polskimi i poszczególnych krajów, korespondencji z organami UE oraz uczestnictwa w setkach procesów sądowych. Bez tego po prostu nie da się być ekspertem w tej tak bardzo trudnej dziedzinie.”  

Red.: Należy przyznać, że zagadnienie prawidłowego rozliczenia kierowców po wejściu Pakietu Mobilności jest bardziej złożone niż może się komuś wydawać !

dr Mariusz Miąsko: „Kwestia znajomości ogromnej materii prawa pracy kierowców to jedno, umiejętność korzystnego zapisania tego prawa w regulacjach wewnątrzzakładowych przewoźników to drugie ale to wszystko nic nie da, jeśli przewoźnik nie bezie posiadał oprogramowania VTS, które jako jedyne na rynku potrafi dokonać wyliczenia dokładnie tych wartości, które nasza Kancelaria Prawna Viggen wprowadza do umów i regulaminów. Nie potrafi tego żadne inne oprogramowanie, niż VTS, który rozwijam od 8 lat i w mojej opinii prywatnej jest najlepszą aplikacją w swojej klasie. Na przestrzeni lat nasza inwestycja w rozwój programu rozliczeniowego VTS jest już wielomilionowa ale rozwiązanie jest po prostu WYŚMIENITE i warto było rozwijać tak nowoczesne narzędzie (które nota bene zostało nagrodzone przez koncern IBM). Moją ambicją jest oddać VTS przewoźnikom najtaniej jak się tylko da – niech choć w jednym obszarze przewoźnicy czują ulgę z faktu, że mogą nabyć coś najlepszego za naprawdę małe środki. 

Red: No tak ale nowe oprogramowanie to jednak nowy koszt dla przewoźnika…

dr Mariusz Miąsko: To prawda, ale VTS jest naprawdę tanim i wyśmienitym, niezwykle intuicyjnym oprogramowaniem a co jeszcze ważniejsze, sam z nawiązką zarabia na siebie, ponieważ umożliwia rozliczenie wynagrodzenia w ten sposób, który zespół naszej Kancelarii zapisuje w umowach i regulaminach. Dodatkowo to jest o ile wiem JEDYNE oprogramowanie w tej kategorii, które posiada rekomendację naukową najwybitniejszego profesora prawa pracy w Polsce (prof. dr hab. Andrzeja Świątkowskiego) oraz wyróżnienie światowego giganta – IBM.

Dla osób obawiających się pandemii ważne może być, że oprogramowanie w 100% działa zdalnie (webowo), w „chmurze”, przez co działa na dowolnym komputerze tak jak każda strona internetowa bez wychodzenia z domu. Ponadto VTS w bardzo szybki sposób dokonuje obliczeń, dzięki zastosowaniu POTĘŻNYCH serwerów. Same zalety dla przewoźników i firm rozliczających, które same nie wiedzą jak prawidłowo rozliczyć przewoźników.

Red: Więc sytuacja jest do opanowania?

dr Mariusz Miąsko: Tak ! z Kancelarią Prawną Viggen oraz programem VTS poradzimy sobie wspólnie z ratowaniem poszczególnych polskich firm transportowych. 

Red: Przewoźnicy zgłaszają często, że wiele firm doradczych i tzw. rozliczeniowych doradza przewoźnikom zakładanie i przenoszenie firm w Niemiec lub Francji i oddelegowanie kierowców do pracy w tych krajach dla zmniejszenia kosztów i zwiększenia konkurencyjności – czy to jest dobry kierunek ?

dr Mariusz Miąsko: To jest oczywista aberracja i dowód na całkowity brak znajomości prawa krajowego, unijnego i prawa tych krajów w których firma lub jej oddział miały by zostać oddelegowane. Takie „dobre rady” wynikają prawdopodobnie z potrzeby ominięcia konieczności powrotów do siedzimy firmy raz na 4 tygodnie zarówno kierowcy jak i samochodu. Oczywiście Kancelaria Prawna Viggen potrafi zniwelować przywołaną niedogodność ale z całą pewnością odradzam zakładanie firm w Niemczech lub Francji lub Niderlandach etc., ponieważ wygeneruje to dodatkowe poważne koszty, których niedoświadczeni „doradcy” i niedoświadczone „firmy rozliczeniowe” nie są kompletnie świadomi. Ponadto, wywoła to wiele dodatkowych problemów prawnych i formalnych. Znam to zagadnienie od wielu lat, ponieważ stanowiło przedmiot mojej pracy naukowej i optymalizacyjnej kosztów. Ci którzy twierdzą, że przeniesienie firmy z Polski np. do Niemiec jest bardziej korzystne, świadomie lub najczęściej nieświadomie, nie dostrzegają regulacji, które czynią takie przedsięwzięcie zupełnie niekorzystnym. Mówiąc kolokwialnie, przeniesienie firmy poza Polskę jest ekonomicznym lub prawnym „wejściem na minę”, która nie od razu musi zdetonować. Detonuje najczęściej dopiero po kontrolach, o czym przedsiębiorcy dowiadują się dopiero gdy jest już za późno. 

Red: Dziękuję za rozmowę,

dr Mariusz Miąsko: Dziękuję także za rozmowę, proszę pamiętać, że nie ma sensu wyważać drzwi, które my już dawno otwarliśmy. Kancelaria Prawna Viggen już opracowała rozwiązania, które warto zaaplikować do umów i Regulaminów a najkorzystniejsze legalne wyliczenia zgodne z naszymi zapisami regulaminowymi wykona dla Państwa firmy program VTS. Wspólnie z naszym zespołem prawnym wyratowaliśmy branżę transportową zarówno z pozwów o ryczałty noclegowe (wygrywając dla przewoźników kilkaset procesów ze skutecznością ponad 88%) oraz uratowaliśmy branżę gdy wystąpiły problemy z delegowaniem kierowców do UE. Myślę a wręcz jestem przekonany, że tym razem także skutecznie uratujemy firmy które zastosują nasze zapisy wewnątrzzakładowe i program VTS. Życzę szczęśliwego Nowego Roku dla polskich firm transportowych.  

Pozdrawiam i do usłyszenia oraz do zobaczenia !

 

Kolejną publikację na ten temat przeczytasz tu: Tak ! Polski przewoźnik może skompensować skutki Pakietu Mobilności

Oceń artykuł

SILNIK PRAWNYpraca dla kierowcy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię i nazwisko