Strona główna Informacje prawne Zakazane formy wynagradzania kierowców w firmach transportowych

Zakazane formy wynagradzania kierowców w firmach transportowych

3229

Zakazane formy wynagradzania kierowców w firmach transportowych. Rozporządzenie 561/2006/WE w art 10 określiło zakazane „motywacyjne” formy wynagradzania kierowców. Sprawa ta jednak nie jest tak oczywista jak pozornie mogło by się wydawać dlatego należy poświęcić temu zagadnieniu nieco więcej uwagi.

Zgodnie z treścią artykułu 10.1 Rozporządzenia 561/2006/WE: ?Przedsiębiorstwo transportowe nie może wypłacać kierowcom zatrudnionym lub pozostającym w jego dyspozycji żadnych składników wynagrodzenia, nawet w formie premii czy dodatku do wynagrodzenia, uzależnionych od przebytej odległości i/lub ilości przewożonych rzeczy, jeżeli ich stosowanie może zagrażać bezpieczeństwu drogowemu lub zachęcać do naruszeń niniejszego rozporządzenia.? Inaczej mówiąc, przedsiębiorca nie może wypłacać kierowcy żadnych składników wynagrodzenia, które wynikały by z tytułu ilości przejechanych kilometrów w ciągu dnia, tygodnia, miesiąca lub roku.

Należy zwrócić uwagę na okoliczność, że zakaz stosowania „motywacyjnych” systemów wynagradzania opartych na ilości przejechanych kilometrów lub ilości przewiezionych towarów nie odnosi się wyłącznie do kierowców zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Ustawodawca w niniejszym przepisie rozszerzył zakaz także na kierowców zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych i to bez względu na to jaki jest ich szczegółowy charakter czyli ograniczenie to odnosi się także do kierowców zatrudnionych na podstawie np.: umowy o dzieło, umowy zlecenie lub innych cywilnoprawnych umów nienazwanych. Identycznie jest w przypadku ilości przewiezionych przez kierowcę rzeczy. Należy rozumieć, że ustawodawca pisząc ?rzeczy? miał na myśli nie tylko konkretną ilość sztuk produktów przewiezionych przez kierowcę ale także ilość frachtów. W tym miejscu niezwykle zaskakujące jest, że ustawodawca nie zakazał wypłacania wynagrodzenia dla kierowcy od ilości przewiezionych osób. Jest to o tyle zaskakujące, że ustawodawca określając zakaz wiązania wynagrodzenia z ilością przewożonych rzeczy zadbał o to aby np.: kierowcy przewożący materiały sypkie nie przeładowywali własnych pojazdów w celu przewiezienia jak największej ilości produktów lub aby nie przekraczali prędkości w celu wykonania jak największej ilości ?kółek? w celu przewiezienia jak największej ilości materiałów. Tak więc ustawodawca określając, że kierowca nie może posiadać wynagrodzenia uzależnionego od ilości przebytych kilometrów lub ilości przewiezionych rzeczy de facto ograniczył realizację transportu do: ilości kilometrów, prędkości, masy ładunku, ilości ?kółek? w danym okresie czasu. Zaskakujące jest, że do kierowców wykonujących transport osób ograniczenie obejmuje wyłącznie długość przebytej drogi i nie ma ograniczenia odnoszącego się do ilości przewiezionych pasażerów. Czyli w odniesieniu do tych kierowców brak jest ograniczenia odnoszącego się do prędkości przebytej drogi oraz do poziomu załadowania autobusu. Oczywiście ograniczenie takie wynika z zupełnie innych uregulowań prawnych.

Należy się więc zastanowić, czy w żadnej umowie o pracę lub aneksie do niej nie może znajdować się zapis uzależniający wysokość wynagrodzenia od ilość przejechanych przez kierowcę kilometrów ?

Otóż nie ! Ustawodawca przewidział bardzo ważny i logiczny wyjątek, który został zawarty w drugiej części art 10.1/561/2006/WE, który mówi, że wynagrodzenia nie można uzależnić od przebytej odległości i/lub ilości przewożonych rzeczy ? cytat:?jeżeli ich stosowanie może zagrażać bezpieczeństwu drogowemu lub zachęcać do naruszeń niniejszego rozporządzenia?

Należy się zastanowić kiedy kierowca zagraża bezpieczeństwu drogowemu? Zostało to jednoznacznie określone w pkt (17) rozporządzenia 561/2006/WE, który mówi że cytat: ?niniejsze rozporządzenie ma na celu (…) ogólną poprawę bezpieczeństwa drogowego. Służą temu głównie przepisy określające maksymalny dzienny, tygodniowy i przypadający w okresie każdych dwóch kolejnych tygodni czas prowadzenia pojazdu, przepis zobowiązujący kierowcę do korzystania z regularnego tygodniowego okresu odpoczynku co najmniej raz na dwa tygodnie oraz przepisy przewidujące, że w żadnym przypadku dzienny okres odpoczynku nie powinien być krótszy niż nieprzerwany okres dziewięciu godzin.?

Tak więc kierowca nie zagraża bezpieczeństwu jeśli stosuje się do norm rozporządzenia 561/2006/WE. Dlatego też jeśli nawet wynagrodzenie jest ściśle powiązane z ilością przebytej drogi lub przewiezionych towarów to jest to całkowicie dozwolone tak długo jak długo nie będzie się to wiązało z przekroczeniem norm okresów prowadzenia pojazdu, skrócenia przerw lub odpoczynków.

Należy też zauważyć, że identyczne uregulowanie znalazło się także w naszym w prawie krajowym a dokładniej rzecz ujmując w art. 26 ustawy o czasie pracy kierowców, który określa, że: ?warunki wynagradzania kierowców nie mogą przewidywać składników wynagrodzenia, których wysokość jest uzależniona od liczby przejechanych kilometrów lub ilości przewiezionego ładunku, jeżeli ich stosowanie wpłynęłoby na pogorszenie bezpieczeństwa jazdy.? Inaczej mówiąc, ustawodawca nie przewidział bezwzględnego zakazu wynagradzania kierowców za ilość przebytych kilometrów lub ilość przewiezionych towarów a jedynie określił, że nie wolno wynagradzać kierowców za te przejechane kilometry lub przewiezione towary, które byłyby zrealizowane po przekroczeniu norm rozporządzenia 561/2006/WE. Natomiast regulowanie wynagrodzenia w oparciu o ilość przebytych kilometrów lub przewiezionych towarów jest dozwolona jeśli odbywa się w ramach obowiązujących i dopuszczalnych norm rozporządzenia 561/2006/WE oraz uregulowań ustawy o czasie pracy kierowców.

Oceń artykuł

SILNIK PRAWNYpraca dla kierowcy